| rejestracja | przypomnienie hasła
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Noc Kultury w Lublinie to manifestacja kulturalna miasta. W nocy z 7 na 8 czerwca Lublin już po raz drugi odbyło się niepowtarzalne wydarzenie społeczno-kulturalne, które jest kolejnym krokiem do uzyskania tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Instytucje kultury, artyści, animatorzy i wszyscy, którzy zgłosili chęć udziału w projekcie wspólnie zbudowali płaszczyznę prezentacji potencjału kulturalnego Lublina. Tej nocy Lublin tętnił rytmem sztuki. Noc Kultury sprowokowała artystów do wyjścia w przestrzeń publiczną, aby odzyskali dla kultury i sztuki zaniechane przez nią lubelskie miejsca. Zaangażowane zostało nie tylko centrum miasta, ale też jego dzielnice, miejsca znane i nieznane, a instytucje kultury otwarte były do rana dla wszystkich. Na uczestników oczekiwały teatry, muzea, galerie, filharmonia, sale koncertowe, ulice i place miasta, a także profesjonalni i niezależni artyści, muzycy, aktorzy, malarze, poeci. Wszystkie wydarzenia Nocy Kultury były darmowe. Ideą tej jedynej w roku Nocy jest odsłonięcie ukrytego uroku Lublina, zanurzenie uczestników tego wielowymiarowego zdarzenia w jego niepowtarzalnej atmosferze. Celem Nocy Kultury jest otworzenie miasta na ludzi wrażliwych na kulturę i sztukę, ale też i tych, którzy dopiero chcą poznać Lublin kulturalny. Noc Kultury to nocna przejażdżka artystyczna, poprzez miejsca, które ściśle wiążą się z naszą kulturą, sztuką, historią i tradycją oraz przez te przestrzenie, które zazwyczaj sztuka omija.
Chcieliśmy, żeby kultura wyszła na ulice, zajrzała do dzielnic Lublina. Pragneliśmy przybliżyć szerokiej publiczności działalność kulturalną miasta, aby pobudzić w nich wrażliwość artystyczną i zachęcić do czynnego udziału w życiu kulturalnym. Tej Nocy razem spoglądaliśmy na Lublin okiem artysty. Z programem w ręku krążyłam między Zamkiem a Centrum Kultury. Odległość niby niewielka, ale na deptaku wyrosła trawa, trzeba się było przeciskać w tłumie i ciągle coś ciekawego odciągało z trasy na boki. W galeriach tłumy, przed zabytkami kolejki (wg długości: na wieżę Trynitarską, do staromiejskich podziemi, kaplicy Świętej Trójcy i skarbca archikatedry). Nauczona doświadczeniem sprzed roku, nawet nie próbowałam dostać się na spektakl Gardzienic. Miałam rację. Na dziedziniec klasztoru Dominikanów weszli ci, co wcześniej postarali się o bezpłatne wejściówki. Na placu Litewskim została ustawiona duża scena. Odbywający się tam po godz. 22 koncert Zespołu Pieśni i Tańca im. Wandy Kaniorowej [ czyli mój zespół ;) ] oglądało około tysiąca osób. Wzrok przechodniów przyciągała również rozwieszona na masztach, podświetlona, instalacja plastyka Jarosława Koziary. Nigdy jeszcze tak tłoczno nie było w miejskim szalecie na placu Litewskim. W ciągu jednej nocy tłumy przyszły by zobaczyć Renesans Inspiracji” według Jarosława Koziary. Plastyk niedwuznacznie zinterpretował promocyjne hasło Lublina za pomocą m.in. kiełbasy, szczotek, bułek, bananów, cielistych gąbek itp. które powiesił nad pisuarami.
O północy kolejny dylemat. Kawałek tortu z rąk prezydenta, czy tancerki z fontannie? Wybrałam to drugie, a w czasie kolejnej wyprawy na Zamek na tort też się załapałam. Pyszny. Wieża Trynitarska, będąca siedzibą Muzeum, jest jednym z najciekawszych jego zabytków. Pochodzi z XVII wieku. W niej usytuowane są ekspozycje Muzeum: ekspozycja stała - sztuka baroku - i wystawy czasowe. Wieża Trynitarska w Lublinie - neogotycka wieża-dzwonnica jest najwyższym zabytkowym punktem wysokościowym Lublina. Z platformy widokowej, na wysokości 40 metrów roztacza się rozległa panorama miasta.
Nocą prezentuje się jeszcze lepiej :) Na scenie z tyłu Trybunału [ to ważne, bo z każdej strony było coś innego ;) ] swój program przedstawiali animatorzy kultury... ...zaprezentowano taniec ognia, który był i zjawiskowy i widowiskowy. Teatr ognia w wykonaniu Formacji Tańca Ognia „Ignis” oraz Teatru Tańca Ognia „Arrindal” Tancerze, bo tak można ich nazwać spisali się świetnie.
Układali się w różne figury i robili z ogniem przeróżne niebezpieczne rzeczy. Było na co popatrzeć.
'Animator i menedżer kultury - wspiera Noc Kultury.' -pod takim hasłem kryli się studenci Umcs-u, którzy angażowali się w akcję np poprzez prezentację African dance.
P.S. To mój przyszły kierunek nauki ;) Brama Krakowska oświetlona i nocą - coś niesamowitego. Im bliżej Bramy Krakowskiej, tym tłum ludzi był większy. Obok siebie szli studenci, emeryci i matki z dziećmi w wózkach. Część osób starała się jakimś cudem znaleźć wolne miejsce w ogródkach na deptaku. Inni poszli na Stare Miasto. Na ul. Grodzkiej mogli posłuchać poetów, którzy stojąc na beczce czytali wiersze Z nocy z soboty na niedzielę Lublin wyglądał inaczej niż zwykle. Na deptaku trawa, przed Galerią Centrum greckie kolumny, otwarte teatry i galerie, a na ulicach tysiące ludzi. Otrzymawszy niezbędne informacje o muzeum i wieży, przechodzimy na drugą kondygnację i tu ... niespodzianka - oryginalne schody dębowe, grube bale pamiętające czasy jezuitów. Drugim odcinkiem kręconych schodów przy dźwiękach chorału gregoriańskiego dochodzimy do kondygnacji, którą możemy obejść wieżę dookoła, a na ścianach mamy umieszczoną historię tego obiektu uzupełnioną fotografiami z różnych okresów jej istnienia. A w tę jedną, jedyną noc w roku mogłam podziwiać Lublin nie dość, że z wysoka to jeszcze nocą. Niewielu może się załapać na taką atrakcję. Istnieje możliwość nocnego wejścia na taras widokowy Lublin nocą dla grup od 10 osób (w cenie 70 zl) po wcześniejszej rezerwacji. Także trzeba się troszkę namęczyć, żeby się tam dostać nocą.
Kolejki, żeby wejść na górę dochodziły aż do katedry. Niektórzy nie mieli tyle cierpliwości, żeby wyczekać... ...ale opłaciło się !
Widoki z góry były przesmakowite. Oświetlony Lublin nocą i ta perspektywa, że jest godzina 2 nad ranem, a my patrzymy z takiego punktu na tętniący życiem nocny Lublin. To naprawdę niesamowite. Oświetlona ulica Królewska. A tutaj Trybunał Koronny widziany ze szczytu. Rynek powoli pustoszeje, no cóż, która to już godzina ;) ?
Życie przenosi się pod zamek, gdzie do 5.00 trwają koncerty różnych zespołów i kapel. Z Wieży Trynitarskiej do katedry tuż tuż. Wydaje się, że można złapać ją za czubek, gdyż jest tak blisko.
Brama Krakowska rozpływa się w nocnym klimacie... ...i deptak również tyle, że w ogromie światła :)
Widoki z góry naprawdę warte zobaczenia. Teraz zejdziemy niżej. Schodząc możemy sobie pozwolić na obejrzenie wewnętrznych ekspozycji i wystaw.
Oto dzwon o wdzięcznej nazwie: Ludwik Mikołaj. Strzegą go 2 postacie...
Także czuje się bezpieczny ;) Wystawę złożoną z ponad 80 rzeźb, lichtarzy i obrazów zakomponowano z nastawieniem na dostarczenie zwiedzającym możliwie wielu wrażeń estetycznych. Są to obiekty wycofane z kultu, poddane jedynie konserwacji zachowawczej, aby uzmysłowić oglądającym stan zachowania zabytków w diecezji i zakres potrzeb działań konserwatorskich. [Na zdjęciu Św.Kazimierz] Muzeum posiada wg katalogu 1003 obiekty (muzealia) wycofane z kultu, w tym 218 obrazów, 178 rzeźb, 607 wyrobów rzemiosła artystycznegp (tkaniny i sprzęty liturgiczne). Do najcenniejszych należą: dwie późnogotyckie dalmatyki z XVI wieku, pochodzące z kościoła w Chłaniowie, sekretarzyk magdeburski z czarnego dębu i kości słoniowej z wieku XVII.
Przystosowana w latach 1975-76 do potrzeb muzealnych dzwonnica katedralna zwana Wieżą Trynitarską jest jednym z najciekawszych obiektów zabytkowych Lublina. Wyjątkowy nastrój wnętrz wieży - surowe ceglane ściany i pełne zakamarków drewniane monumentalne konstrukcje - podkreśla, pełna ekspresji potęgowanej przez światło i muzykę, ekspozycja dzieł sztuki sakralnej. Makieta Fary Św. Michała. Wewnątrz Wieży znajduje się mnóstwo rzeźb, płaskorzeźb, ekspozycji stałych i czasowych, także nasze zaciekawienie tym obiektem będzie na pewno zaspokojone. Muzeum Wieży Trynitarskiej: Wszystkie ekspozycje w Wieży Trynitarskiej, wraz z tarasem widokowym na Panoramę Lublina, czynne są w sezonie letnim (od 25 marca do 15 listopada) codziennie w godz. 10-17; poza sezonem w soboty i niedziele od 10 do 17. W sezonie letnim w ostatnią niedzielę miesiąca - wstęp wolny. Istotnym działem muzeum jest Pracownia Konserwacji Dzieł Sztuki. Działają dwie pracownie - jedna, zajmująca się konserwacją malarstwa sztalugowego, malarstwa ściennego i rzeźby polichromowej i złoconej (w tym obiektów tak monumentalnych, jak ołtarze czy ambony), oraz druga - stolarsko-meblarska. Na szczególną uwagę zasługuje kolekcja lichtarzy z okresu od XVII do XX wieku. W pokaźnym zbiorze obrazów najstarsze - malowane na desce - pochodzą z XVI wieku. Interesujące są też XVII-wieczne portrety trumienne typowe dla naszego sarmatyzmu.
Nazwa wieży pochodzi od zakonu oo. trynitarzy, którzy przebywali w pojezuickich zabudowaniach klasztornych, znajdujących sie w pobliżu wieży. Obecnie w jej wnętrzu mieści się Muzeum Archidiecezjalne. Ostatni widok na wnętrze Trynitarskiej i opuszczamy wieżę, by korzystać z innych atrakcji kulturowych tego miasta :) Miasto nawet o późnej godzinie nie było martwe... ...a wręcz przeciwnie Brama Krakowska witała coraz to nowych gości. Na koniec niespodzianka. Na trawniku podłoga z desek, kolorowe żarówki i kapela na żywo. Coś Wam to przypomina? Podmiejska potańcówka w klimacie z lat 50. ubiegłego stulecia w czerwcu 2008 na placu Litewskim. Klimatyczne wejścia, bramy i uliczki roztaczały wśród mieszkańców swój urok. Mnóstwo fotografów wyszło na ulicę, by poddać się chwili :)
To była najdłuższa noc w roku. Wbrew astronomii trwała ponad pół doby :) Artyści zaoferowali lublinianom około dwustu wydarzeń. Aż chciałoby się więcej i częściej. I żeby nie czekać znowu przez cały rok.

najbliższe galerie:

 
Lublin - moje miasto.  [I]
krushyna 0 km
Roztańczony Lublin
glockerka 0 km
Lublin - moje miasto.  [II]
krushyna 0 km
Lublin
glockerka 0 km
Lublin - malownicze miasto.
czupur 0 km
Lublin- starówka
beata-zbychu 0 km

komentarze do galerii (3):

 
knfred knfred (komentarzy: 2500) 21.07.2008 19:11

Szkoda że zdjęcia są poruszone,naprawdę szkoda.
hejka!

ptaq ptaq (komentarzy: 57) 21.07.2008 09:35

szkoda że niektóre zdjęcia są zamazane...podobają mi się zdjęcia z panoramą miasta.pozdrawiam

raul raul (komentarzy: 955) 20.07.2008 10:02

krushyna - szczęśliwej podróży i oczywiscie wielu rewelacyjnych ujęć ;)
Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!