m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (38):

 
ulica Łużycka i odnowione domki ...i takie maleństwo przycupnięte pomiędzy większymi braćmi.... kwiaty dodają kolorytu nadszarpniętych zębem czasu konstrukcjom drewnianym logii i dachów... ...ile różnych elementów, zgromadzonych na małej przestrzeni a jednocześnie nie przeszkadzających sobie, tworzących miły klimat dla oczu... ...jak takie coś wymyślić , zaprojektować, wybudować ... ozdoby na domach otaczających kościół franciszkanów, na pewno kiedyś coś znaczyły ,ale dzisiaj kto to pamięta...
Kościół parafialny Matki Bożej Różańcowej. 
Ołtarz został całkowicie uszkodzony podczas powodzi 1000-lecia w lipcu 1997 roku.
Jest on zbudowany pod koniec XIX w. w stylu: eklektyzmu w warsztacie (szkole śląskiej), wykonany z drewna rzeźbionego i polichromowanego. Nastawa ołtarza jest tryptykowa - trzyczęściowa, w partii środkowej wywyższona. Trzy aediculowe kwatery - nisze mieszczą rzeźby:
  - Św. Anny uczącej czytać Maryję - w centrum
  - Św. Barbary – z lewej strony z kielichem i świętą Hostią
  - Św. Agnieszki – z prawej strony z barankiem 
ołtarz Świętej Rodziny Matka Boża Różańcowa, adorowana przez św. Dominika, św. Katarzynę Sieneńską, po bokach z lewej: św. Franciszek Salezy (1587-1665), z prawej - św. Alfons (1696-1787). św. Franciszek organy o pięknym dźwięku Nysa Kłodzka zalała miasto 7.07.1997, a wysoka na osiem metrów fala pokryła niemal wszystko..
Ślady katastrofy widzimy także na wyspie Piasek w kościele franciszkanów, gdzie fala wyrwała drzwi i wpłynęła szeroko do głównej nawy, niszcząc ołtarze i malowidła. Nie po raz pierwszy zresztą.
Dla upamiętnienia kolejnych wodnych nieszczęść na ścianie kościoła zakonnicy zaznaczyli kreskami poziomy wody: w 1783 r. woda sięgała trochę ponad trzy metry, w 1938 r. prawie dwa, a w 1997 r. - niemal trzy i pół. Powódź nawiedzała miasto wielokrotnie - widać na niewiele zdało się wystawienie okazałego posągu św. Janowi Nepomucenowi, który od wodnych kataklizmów miał chronić.
św. Franciszek z Asyżu, klasztor oo. Franciszkanów, Kościół parafialny MB Różańcowej. Pierwszy kościół wzniesiono na tzw. Piasku około 1350 roku. Obecny barokowy powstał w latach 1628-31, ale ukończony został dopiero w 1697 roku, a już 1711 roku przebudowany przez M. von Frankenberga. 
Jest to smukła, 3-nawowa bazylika z emporami. Przekryta sklepieniem kolebkowym na gurtach, z lunetami. Zamiast naw bocznych, rzędy kaplic, połączonych wąskimi przejściami w pseudonawy. Nad nimi empory, zamknięte półkoliście. Wciągnięcie przypór do wnętrza oraz ukształtowanie ich ze ściętymi narożami, podobnie jak filarów międzynawowych, spowodowało, że kaplice mają kształt 8-boczny. Nakryte są sklepieniami żaglastymi. Nawę środkową zamyka wysoka, półkolista absyda. Wydatny gzyms oddziela sklepienie od ścian, podzielonych podwójnymi lizenami. Kościół nakrywa dwuspadowy dach. Okazała elewacja frontowa, dwuwieżowa, ze skromnym szczytem walutowym między nimi. Elewację i naroża wież akcentują podwójne lizeny, oddzielone poziomymi gzymsami. W elewacji nisze z figurami oraz bogaty portal barokowy, z rozetami w pachwinach i poł. wys. pilastrów flankujących, zwieńczony gzymsem z inskrypcją i trójkątnym naczółkiem. Wieże zakończone barokowymi hełmami z prześwitem.
Na stropie i ścianach freski malowane prawdopodobnie w XVIII wieku przez F.A. Schefflera, ale gruntownie przemalowane w XIX wieku. Wewnątrz skromne wyposażenie, głównie neorenesansowe i eklektyczne z XIX wieku. Prospekt organowy późnobarokowy z końca XVIII wieku oraz figury w niszach elewacji, również z XVIII wieku. Do kościoła przylega klasztor, (żródło:http://bystrzyca.info.pl/koscioly/klodzko.htm). 
most św. Jana nazywany też  mostemWita Stwosza, prowadzący na wyspę Piasek  Na pierwszym planie św. Jan Nepomucen. Chyba żaden inny region w Polsce nie może poszczycić się taką mnogością figur przedstawiających św. Jana Nepomucena, jak dawne hrabstwo kłodzkie. W gminie kłodzko trudno byłoby wręcz znaleźć miejscowość, w której nie stałby on na moście, przy bramie kościoła czy wjeździe do wsi. Jedna z najpiękniejszych figur zachowała się w Roszycach. 
Nepomuk (tak też jest nazywany) stoi tutaj na cokole, do którego przymocowano dwa piękne kute świeczniki. Na dole wypisano inskrypcję, ale i bez tego rozpoznać go można bez trudu po charakterystycznych dla niego atrybutach. Ubrany jest w dostojny strój kapłański, w ręku dzierży palmę męczeństwa, a głowę odzianą w biret otacza wieniec z gwiazd (w innych przedstawieniach trzyma często krzyż). Jan z Nepomuku żył w XIV wieku. Był wikariuszem generalnym arcybiskupa praskiego Jana z Jenstein za czasów panowania króla Wacława IV, który ingerował nawet w obsadzanie stanowisk kościelnych. Prowadziło to do licznych zadrażnień. Król nie wahał się nawet użyć podstępu, by pozbyć się swoich przeciwników. Zaproszonych przez siebie na ucztę dwóch prałatów i Jana z Nepomuku (prawą rękę arcybiskupa) zamknął w lochu. Prałatów wkrótce zwolniono, Jana zaś poddano torturom. Przypiekano mu ciało i okaleczono kleszczami język. Kaźni przyglądał się ponoć sam król, który pod osłoną nocy wyprowadził potem Jana na most nad Wełtawą, przywiązał mu kamień do szyi, po czym zepchnął w dół. Gdy Jan tonął, na rzece miało zajaśnieć pięć gwiazd, które widzieli ponoć mieszkańcy Pragi. Wyłowione ciało męczennika złożono w praskim kościele św. Krzyża. Dlaczego król dopuścił się aż tak wielkiej zbrodni? Najbardziej znana wersja wydarzeń, przyjęta podczas beatyfikacji i kanonizacji Jana z Nepomuku, głosi, że Jan naraził się królowi nie chcąc wyjawić mu tajemnicy spowiedzi jego żony. Przypuszcza się też, że mógł paść on ofiarą sporów pomiędzy królem a arcybiskupem. Pewne jest jedno: zginął 20 marca 1393 roku. Trzeba było trzech wieków, by został wyniesiony na ołtarze. Beatyfikował go w 1721 roku papież Innocenty XIII, a kanonizował w 1729 roku Benedykt XIII. Dlatego przedstawiany jest w typowym dla baroku stroju kapłana, choć żył w średniowieczu. Do jego kanonizacji najmocniej przyczynili się jezuici, widząc w jego cnotach jeden z oręży przeciwko protestantom (luteranie nie uznają spowiedzi). Śmierć w nurcie Wełtawy spowodowała, że szybko uznano go nie tylko za patrona dobrej sławy, ale i chroniącego przed powodziami, utonięciami, wysychaniem studni oraz przepraw przez wodę, a jego figury zaczęto ustawiać na mostach i nabrzeżach. Na ogromną popularność św. Jana Nepomucena w hrabstwie kłodzkim wpłynęła długoletnia, wzmożona działalność jezuitów w Kłodzku i podległość tych terenów arcybiskupstwu praskiemu. Jurysdykcja ta utrzymała się do 1945 roku, choć od trzeciej wojny śląskiej ziemie te podlegały państwu pruskiemu, a potem niemieckiemu. W skład archidiecezji wrocławskiej włączono je w 1945 roku, jednak formalnie sprawę uregulowano dopiero w 1972 roku!
rynek i ratusz W roku 1896 na ratuszu zamontowano zegar, który podtrzymywany jest przez rzeźbę lwa z kłodzkiego herbu. W pobliżu ratusza stoi wotywna figura Najświętszej Marii Panny z 1680 roku, która została wzniesiona dla upamiętnienia dwóch tragicznych wydarzeń jakie miały miejsce w Kłodzku. W 1676 roku miasto nawiedził straszny pożar a w 1680 roku do miasta dotarła dżuma, która pozbawiła życia 1479 mieszkańców. Fundatorami kolumny były władze miejskie, kłodzcy jezuici oraz proboszcz Różanki Jerzy Ignacy Pachy. Figura wykonana została przez kłodzkiego rzeźbiarza Jana Adama Bayerhoffa a metalowe elementy wykonał ślusarz- Hans Scholtz. Ciekawostką jest, że twórcy kłodzkiej kolumny wzorowali się na nieistniejącym już praskim pomniku Maryjnym. W centralnej części pomnika znajduje się figura Najświętszej Marii Panny stojącej na kolumnie, poniżej umieszczona jest rzeźba śpiącej św. Rozalii, którą strzegą posągi św. Józefa, św. Floriana, Anioła Stróża i Archanioła Gabriela. Całość otoczona jest kamienna balustradą, na której ustawione są figury świętych, patronów od zarazy: św. Franciszka Ksawerego - patrona miasta, św. Karola Boromeusza, św. Rocha i św. Sebastiana
figurka na narożniku domu, wskazująca drogę do  najciekawszego zabytku sakralnego Kłodzka, jakim jest z pewnością kościół Wniebowzięcia NMP. Jest to najstarsza zachowana świątynia Kłodzka, której budowę rozpoczęto w połowie XIV wieku. Prace szły dość wolno, a na dodatek przyszły wojny husyckie i budowę przerwano. Poszczególne elementy świątyni kończono jeszcze w wieku XVI. Liczne przebudowy i barokizacja wnętrza dokonana po przejęciu kościoła przez jezuitów w 1624 roku stworzyły jedną z najcenniejszych świątyń na Dolnym Śląsku, pełną wielkich dzieł znanych twórców. Jest to kamienna bazylika posiadająca trzy nawy, każda zakończona wieloboczną absydą. W zewnętrznej bryle świątyni zwracają uwagę dwie nierównej wysokości wieże, oraz liczne przypory, charakterystyczne dla architektury gotyku. Kościół otoczony był kiedyś murem cmentarnym, po którym została tylko północna brama, zwana Bramą Czarną. Późnogotycką bramę zwieńcza skromny naczółek, na którym umieszczone są rzeźby trzech świętych: Ignacego Loyoli, Filipa z Neri i Franciszka Ksawerego. Kościół parafialny Wniebowzięcia NMP Budowa kościoła rozpoczęła się po 1364 roku, po śmierci fundatora- pierwszego arcybiskupa praskiego Arnošta z Pardubic, (ur. 1297r.). Ziemia Kłodzka była wówczas częścią Królestwa Czeskiego, zaś pod względem kościelnym należała do nowoutworzonego arcybiskupstwa praskiego (1344).   Dwie epoki stylowe - późny gotyk i barok zaważyły najmocniej na charakterze architektury i wystroju wnętrza kłodzkiej świątyni. Jako budulec posłużyły ciosy piaskowca z pobliskiej Czerwonej Góry i Radkowa. Do czasu wojen husyckich zdołano podciągnąć mury trójnawowej bazyliki. Prace wznowiono po 1458 roku od budowy wieży południowej zwanej Białą. Na jej zewnętrznych schodach umieszczony jest znak krzyża maltańskiego i data 1465. Budowa wieży północnej zwanej Czarną przypadła na okres władania Kłodzkiem przez księcia Henryka Ziębickiego, syna króla Jerzego z Podiebradu. W roku 1458 utworzył on z Ziemi Kłodzkiej hrabstwo, które nadał swoim synom. Budowniczym był wówczas kłodzki mistrz Hans Stransberger. Pokrywa on sklepieniami krzyżowo-gwiazdowymi nawy boczne. W roku 1482 od strony północnej dobudowana zostaje do kościoła piękna, czteroprzęsłowa kaplica tzw. Ogrójec. Od strony elewacji południowej powstaje zakrystia i kaplica Św. Jakuba poświęcona w 1503 r
 Najpóźniej wykonano sieciowe sklepienie nawy głównej (1522-1555). Ostatecznie powstała budowla w formie trójnawowej bazyliki kamiennej, siedmioprzęsłowej, o trzech absydach od wschodu, dwóch wieżach od zachodu, z kaplicami, zakrystią, wieżyczkami schodowymi po obu stronach dłuższych elewacji. Wielkie okna naw bocznych mają piękne i różnorodne maswerkowania. W najpiękniejszy detal architektoniczny, przywodzący porównanie z dekoracjami katedry św. Wita w Pradze, wyposażona została wieża Czarna i Ogrójec.
 zapraszam do mojej galerii Kłodzko -kościół WNMP
już tylko ślady pozostały po niewątpliwie zasłużonych obywatelach miasta... dekoracja rzeźbiarska przypory
boczna ściana... studnia miejska poczta Widok na kościół od tej strony jest niewątpliwie urzekający, dlatego też wielokrotnie został uwieczniany na wielu malowidłach, obrazach i szkicach. Wchodząc po schodach dochodzimy do Placu Kościelnego. Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny jest najwspanialszym obiektem sakralnym Kłodzka. Kościół ufundował Arnoszt z Pardubic, za młodu niesforny człowiek, który doznał objawienia: kiedy kłodzka Matka Boska z odwróciła od niego twarz, zmienił tryb życia, stał się nad wyraz pobożny i doszedł do godności arcybiskupa Pragi. Na własne życzenie został pochowany w kłodzkim kościele. W bocznej nawie stoi jego nagrobek, Wejście do Kościoła Matki Bożej Różańcowej , kościoła oo. franciszkanów rynek z ratuszem
poznański akcent Niemal wszystkie godła były wyrazem swoistych uwarunkowań historycznych związanych z czasem ich powstania. Z okresu odkrywania nowych lądów mamy apteki „Pod Murzynem”, kiedy to apteka reklamowała w ten sposób leki egzotyczne, pochodzące z innych kontynentów. 
 Na parterze domu nr 13 od ponad 400 lat mieści się Apteka pod Murzynkiem. Charakterystyczna figurka na fasadzie kamienicy pochodzi z XVII wieku. Wytwarzano tu słynny balsam jerozolimski.
na pewno kiedyś ktoś ważny... zbliża się wieczór, najstarszy w Polsce gotycki most św. Jana to symbol miasta. Z każdej strony rozciąga się z niego fantastyczny widok na starówkę ze średniowiecznymi murami. Brukowana przeprawa nad Młynówką jest zwana mostem na jajach. Jak opowiada Piotr Grabiec, znawca Ziemi Kłodzkiej, chłopi z okolicznych wsi mieli obowiązek dostarczać do Kłodzka jaja na czas jej budowy. Przy bramie miasta stały kadzie, do których wbijano białka, mieszane potem z wapnem w zaprawę, a żółtka sprzedawano po halerzu za łyżkę, wzbogacając miejską kasę.
Rzadko spotykany w Europie zabytkowy most, określany przez niektórych miniaturą słynnego mostu Karola w Pradze.
Na filarach mostu stoi sześć kamiennych rzeźb, przedstawiających:
   - Trójcę Świętą i Ukoronowanie NMP - okazałą grupę figur ufundował w 1714 r. baron von Fitschen; jego herb i nazwisko znajdują się na cokole
   - św. Jana Nepomucena - najpopularniejszego w regionie świętego kazał wyrzeźbić hrabia von Götzen; na cokole herby hrabiego i jego żony
   - Ukrzyżowanie - fundatorem tej grupy postaci (Chrystus na krzyżu, Maria Magdalena pod krzyżem) był hrabia von Herberstein, który ufundował ją w 1734 r; także tutaj widzimy herb darczyńcy
   - św. Franciszka Ksawerego - kopia figury z 1714 r., obrazująca świętego Franciszka Ksawerego, misjonarza, patrona chroniącego od chorób. Figura ufundowana jako wotum po zarazie
   - Pietę - najstarsza ze stojących na moście figur pochodzi z 1665 r. Jej fundatorem był hrabia von Götzen
   - św. Wacława - postawiona w XVIII w.
Pieta (Matka Boska z ciałem Chrystusa) - Rzeźba ta umiejscowiona jest na zachodniej balustradzie mostu na największym, kaplicznym filarze i dodatkowym cokole. Wykonana została z piaskowca przez nieznanego artystę a ufundowana przez ówczesnego starostę Kłodzka, hrabiego Jana Jerzego von Götzena i jego małżonkę, Marię Elżbietę, świadczą o tym ich herby oraz wyryte poniżej figury na cokole inskrypcje w języku niemieckim : ”J.G. Graf von Götzen, Landeshauptmann zu Glatz. M.E. Graefin v. Götzen geb. Gr. Von Hoditz 1655”. Pozostała część napisu jest nieczytelna. Święty Wacław - Figurę tego świętego, patrona Czech, ustawiono na południowo-zachodniej stronie mostu naprzeciw św. Franciszka Ksawerego co miało wskazywać na podobieństwa obu postaci w sensie kompozycyjnym i ideologicznym. Rzeźba św. Wacława ustawiona została w XVIII w. o czym świadczy słabo widoczny napis : ”Errichtet im Jahre 1715” co znaczy “Wykonano w roku 1715”. Wykonana została z piaskowca podobnie jak inne figury. Nieznane są informacje na temat fundatora owej rzeźby oraz nieznany jest również jej wykonawca. Autor przedstawił świętego jako rycerza dzierżącego sztandar co miało być nawiązaniem do jego sławnych czynów w obronie suwerenności państwa. W 1729 roku papież Benedykt XIV zatwierdził w 800-lecie śmierci Wacława, jego kult. W 1908 roku w Pradze, na placu św. Wacława postawiono pomnik przedstawiający go jako rycerza na koniu.
w kolejce do Czasu... wieczorem na rynku, przy piwku, można poczytać ciekawe historie na temat widzianych budynków, figur, kościołów, zawirowań historii, zmian w przynależności państwowej itd. itp.  Internet bezprzewodowy i leciutki laptop jest niezastąpiony.

najbliższe galerie:

 
Polskie miasta powiatowe - Kłodzko
1pix użytkownik u-optymisty odległość 0 km 1pix
Kłodzko - kościół WNMP
1pix użytkownik pedro1912 odległość 0 km 1pix
Kłodzko
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
KŁODZKO
1pix użytkownik ulka odległość 0 km 1pix
Polskie Miasta - KŁODZKO
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Kłodzko szybkie zwiedzanie
1pix użytkownik kabaczek odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 21.10.2008 15:45

No i muszę „odrobić” pracę domową z historii.
1. „Atlas historyczny Polski” PWK: na mapach „Słowiańszczyzna Zachodnia w latach
ok. 800 – 900”, „Państwo polskie za czasów pierwszych piastów”, „Polska za czasów
Bolesława Krzywoustego” itd., Kłodzko znajduje się (położone jest) wyraźnie w zasięgu
wpływów Czech.
2. Pierwsza informacje o Kłodzku pochodzą z 981r. Kosmas (czeski kronikarz) pisał o Kłodzku
wymieniając jako właściciela Sławnika (ojca św. Wojcecha).
3. Prawda, że w IX w, grodem władał książę Władysław Herman, który otrzymał Kłodzko z posagiem Judyty Czeskiej, ale musiał płacić z tego tyt. trybut jako wyraz uznania zwierzchności terytorialnej (zresztą uznawał on prawa Wratysław II do Śląska).
4. X i XI w to uporczywe walki o Kłodzko ( i Ziemię Kłodzką) pomiędzy Polską i Czechami.
Po licznych zniszczeniach Kłodzko odbudowują Czesi (np. kr. Czech - Sobiesław).
Pokój zawarty 30.05.1137 (kr. Bolesław Krzywousty – ks. Sobiesław) potwierdza prawa Czech do Kłodzka (także Ziemi Kłodzkiej) – granicę stanowią grzbiety Gór Bardzkich i Gór Sowich.
Uważam, że powyższe argumenty uzasadniają moją wypowiedź dot. tablicy pamiątkowej na elewacji kłodzkiego ratusza.
Gdyby następne 800 lat budziły też wątpliwości, to jestem gotowy „odrobić” następną pracę domową.
Pozdrawiam.

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1518) dodano 17.10.2008 19:06

W początku XI wieku Kłodzkiem władał Władysław Herman - książę z dynastii Piastów , natomiast w roku 1093 Władysław Herman przyznał Kłodzko i ziemię kłodzką Bolesławowi Krzywoustemu, więc...???

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 14.09.2008 19:56

Nr 16 – tablica umieszczona na elewacji ratusza - ciekawostka, bo treść napisu mija się z prawdą historyczną. Przed rokiem 1945 Kłodzko nigdy nie leżało w granicach państwa polskiego.

pedro1912 użytkownik pedro1912(wpisów:460) dodano 11.09.2008 17:37

knfred- jasne. nie mialem pojecia ze jest ograniczenie dotyczace ilosci slow komentarza
a do tej pory nie ogladalem swojej galerii na lamach obiezyswiata
tzn. przewaznie poczatek czy dziala, i wszystko.
sprawdzam materialy przed zaladowaniem ich na forum a potem, to nie widzialem potrzeby.
dzieki za zwrocenie uwagi.
pozdr.

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 10.09.2008 11:29

Proponuję żebyś sam zobaczył swoją galerie,a wtedy zobaczysz że komentarze są "obgryzione"
hejka!

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1518) dodano 09.09.2008 23:31

bardzo lubię klimat tego miasta i ...pewną kafejkę w rynku:) pozdrawiam

pedro1912 użytkownik pedro1912(wpisów:460) dodano 09.09.2008 16:56

koniec lata, turysci sie rozjechali, miejscowi jeszcze nie wrocili
to i pustki na ulicach, dobrze ze ktos jest co obsluguje chetnych
do zjedzenia i napicia, w schronisku mlodziezowym pustki...
senna historia, uspione miasteczko, czysty relaks
pozdr.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!