m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (42):

 
Naszą wycieczkę zaczynamy w Mirowie. Zamek Mirowski został zbudowany za czasów Kazimierza Wielkiego (XIV wiek), na miejscu wcześniejszego grodu. Początkowo jako jednopiętrowa budowla otoczona murem obronnym, należąca do rodu Lisów W 1489 r. zamek został nabyty przez słynny ród Myszkowskich h. Jastrzębiec, którzy w 2 połowie XV w. lub na początku XVI w. do skały zamkowej od strony wschodniej dostawili prostokątną wieżę mieszkalną z kamienia o pięciu kondygnacjach przykrytych drewnianymi stropami i podwyższyli budynek zamku o dwa piętra. Rosnące w pobliżu zamku dzikie róże powoli zaczynają usychać. A tutaj chyba coś je zjadło. Zamek stopniowo przestawał spełniać ówczesne standardy wykwintnej rezydencji rodowej w związku z czym w 1581 r. biskup krakowski Piotr Myszkowski przeniósł siedzibę do Książa Wielkiego k. Pińczowa, a zamek w Mirowie wydzierżawił niejakiemu Nyczowi. Po zniszczeniu przez Szwedów w 1657 zamek został częściowo odbudowany, ale ok. 1787 został całkowicie opuszczony.
W kolejnych latach zamek był systematycznie rozbierany przez mieszkańców wsi, a jego cząstki posłużyły do budowy domów i drogi. Kolejny dramat wydarzył się w 1937 roku, kiedy zawaliła się południowo-zachodnia ściana prostokątnej wieży. Obecnie zamek należy do rodziny Laseckich. Od jakiegoś czasu zamek został ogrodzony i trwają prace zabezpieczające. Tak więc można oglądać go tylko z zewnątrz. Jak przystało na porządny zamek ma swoją legendę. 
W dawnych wiekach pobliskie Bobolice i Mirów były własnością dwóch braci. Bracia byli tak do siebie podobni, że służba nie mogła ich odróżnić. Żyli obaj dostatnio, gromadząc w podziemnym tunelu, łączącym oba zamki, skarby przywiezione z wypraw wojennych. Strzegła ich okrutna czarownica o czerwonych ślepiach oraz zły duch wcielony w złośliwego psa. Oto pewnego razu jeden z braci przywiózł z wyprawy wojennej urodziwą brankę, w której zakochał się od pierwszego wejrzenia drugi z braci. Zazdrosny wojak wtrącił piękną pannę do lochu pod nadzór czarownicy. Drugi z braci ulitował się nad niedolą nieszczęsnej branki i kiedy czarownica odleciała na Łyse Górę, wszedł do podziemi, by pocieszyć nieszczęśliwą kobietę. Zazdrosny brat usłyszawszy warczenie psa, wbiegł wściekły do lochów z obnażonym mieczem. Kiedy ujrzał kochankę w objęciach brata, opanowany szatańską zawiścią, jednym ciosem miecza zadał mu śmierć. Po tej zbrodni nie mógł jednak zagłuszyć wyrzutów sumienia. Bratobójstwo ciążyło na nim jak przekleństwo. Kiedy próbował trunkiem zagłuszyć wyrzuty sumienia, rozszalała się burza i jedyny piorun, jaki wyrwał się ze skłębionych chmur poraził go śmiertelnie. Śliczna branka pozostała w lochach, gdzie nadal strzeże jej czarownica, odstraszająca każdego śmiałka, który chciałby uwolnić nieszczęsną dziewczynę.
Okolice zamku są przepiękne. Można podziwiać stąd wspaniałe widoki na Skały Mirowskie.
Piękny krajobraz, z wapiennymi ostańcami i przyrodą w barwach jesiennych. Ostatni rzut oka na Mirów, zanim udamy się na dalszy spacer w kierunku zamku w Bobolicach. Idziemy ścieżką wijącą się wśród wapieni, jałowców i dzikich róż. Tych ostatnich jest tu mnóstwo. Swoimi wyrazistymi kolorami owoce róży upiększają okolicę. W jesienny słoneczny dzień można długo delektować się podziwianiem tego uroczego miejsca.
Wapienne ostańce usiłują ukryć się między drzewami, ale i tak je wypatrzyłem. Ostatnie listki trzymają się resztkami sił i czekają na większy powiew wiatru aby zakończyć swoje istnienie. To chyba rosnący jałowiec. Jemu jesień chyba nie groźna. Kolejna biała skała - jakże charakterystyczny element tutejszego krajobrazu. Krzewy tarniny z owocami wyglądają całkiem apetycznie. Raz troszeczkę w górę, potem nieco w dół. Nie ma co liczyć na wspinaczkę. Taki lekki relaksujący spacerek.
Za to całą uwagę można skupić na podziwianiu przyrody. Jest na co patrzyć. Owoce nieco zasuszone. Będzie niezła przekąska dla ptaków jak pojawi się zima. Doszliśmy wreszcie do miejsca z którego roztacza się piękna panorama na cel naszego spaceru - zameczek w Bobolicach. Od kilku lat rozpoczęła się odbudowa tego zamku (rodzina Laseckich). Widać spore postępy. Jeszcze klika lat temu była to kompletna ruina, w stanie chyba znacznie gorszym jak w Mirowie. Kolorowe listki w zaroślach
I sporo opadłych liści w lesie bukowym. I już docieramy do samego zamku. Zamek powstał z polecenia króla Kazimierza Wielkiego około poł. XIV w., być może na miejscu niewielkiego zameczku rozbójników. Jak widać mocno wspiera się na wapiennej skale. W 1370 r. zamek wraz z ziemią wieluńską oraz zamkami Mirów i Olsztyn został oddany w lenno przez króla Ludwika Węgierskiego swemu bratankowi księciu Władysławowi Opolczykowi. Armia Opolczyka uprawiała liczne rozboje okradając przejeżdżających kupców, za co w l. 1391-1396 Władysław Jagiełło najechał zbrojnie i odebrał zamek oraz okolice włączając je do dóbr królewskich. W1486 r. zamek przechodzi z rąk królewskich na własność rodziny Krezów herbu Ostoja. W 1625 przeszedł w posiadanie Myszkowskich z Mirowa h. Jastrzębiec, a w 1651 zakupili go Męcińscy. W 1657 r. zamek zniszczyli Szwedzi, a w 1661 został opuszczony, następnie częściowo odbudowany.
Widoczny nad bramą herb Dołęga. Także z okolic zamku Bobolickiego widoki są nie gorsze. W 1683 r. król Jan III Sobieski jadąc z Wilanowa przez Częstochowę do Krakowa, miejsca koncentracji armii polskiej przed wyruszeniem na odsiecz Wiedniowi, zatrzymał się w Bobolicach jednak zamek już wówczas był na tyle zniszczony, że król nocował w namiocie pod zamkiem. Mimo trwających prac zamek jest udostępniany w miarę możliwości do zwiedzania przez turystów. Ja niestety zastałem go zamkniętego na cztery spusty. Wracając nie można wprost oprzeć się tym jesiennym obrazkom. Mnie zwłaszcza urzekają płomienne barwy buków.

najbliższe galerie:

 
Zamki PL -  Mirów
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Szlak Orlich Gniazd - MIRÓW
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Jura- Zamek w Bobolicach
1pix użytkownik kriss72 odległość 0 km 1pix
ZAMEK MIRÓW - Szlakiem Orlich Gniazd
1pix użytkownik afrodyta odległość 0 km 1pix
Polska_2015 - BOBOLICE/odbudowane Orle Gniazdo
1pix użytkownik charlie odległość 1 km 1pix
 Rowerem po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej
1pix użytkownik szy odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (2):

 
kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1257) dodano 24.11.2008 13:35

Oglądając te zdjęcia żałowałem, że mnie tam nie ma. Dodatkowym plusem galerii są wyczerpujące wiadomości o zamkach. Pozdrawiam.

doris użytkownik doris(wpisów:744) dodano 24.11.2008 07:35

Bardzo ładna galeria a te " przerywniki " - dzikie róże, jałowiec, krzewy tarniny z owocami... nadają jej dodatkowego uroku :-) Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!