m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (24):

 
W dniu naszej wizyty nad miastem położonym na wysokości 950m n.p.m. unosiły się chmury, z których co jakiś czas spadało parę kropli zimnego deszczu. Co jakiś czas słońce przebijało sie przez ciężkie, deszczowe chmury aby rozświetlić dolinę rozpościerającą sie wokół wzgórza. Promienie słońca smagały piaskowiec , z którego wybudowano zamek dodając mu ciepła w jego monumentalnym chłodzie. Padający wcześniej deszcz i wiatr, wiejący cały czas, sprawiały uczucie przeszywającego chłodu. W centranej części zdjęcia wejście do muzeum zamkowego, w którym zgromadzono znalezione na terenie zamku przedmioty. Ta część zamku wydaje się najlepiej odrestaurowaną. Pod dziedzińcem ciągnie się łukowato sklepiona sala do której prowadzą, przez wejście po przeciwnej sronie dziedzińca, drzwi i schody w dół. Tymi drogami  w Średniowieczu rycerze podażali chroniąc karawany przemierzające szlak z Egiptu do Syrii i na odwrót. Asfalt to dopiero współczesny wynalazek i dobrze wylewa sie go tam, gdzie ktoś  już udeptał jakiś szlak. Szczególnie kolorowo słońce zagrało na otaczających wzgórze polach, uwypukliło ogrom kamienia i determinacje zieleni go porastającej. Do zamku weszliśmy przez jedną z dwóch bram, do której doprowadził nas dewniany most nad wykuta w skale fosą.
Teren zamku jest rozległy i budowle dzieli od siebie czasami spory odcinek drogi. Ukształtowanie wzgórza wymusiło na budowniczych kaskadowe ułożenie budowli. Odrestaurowanie wszystkich budowli zajmie jeszcze wiele lat ale myślę,że warto będzie tu wrócić w przyszłośći. Wiele budowli posiada sklepienia ułożone z prostopadle ustawionych, płaskich kamieni. Ich siła naporu połączona z siłą zaprawy dała w efekcie trawałe konstrukcje, które przetwały do dziś po mimo wielokrotnych ataków na zamek. W wielu miejscach budowniczowie wykorzystali naturalne elementy wzgórza jako fundamenty. Dwa fragmenty piaskowca zestawione koło siebie informują o zmieniających się właścicielach zamku i stylach jakie wnosili w czasie swego panowania. Na pierwszym planie motywy zwierzęce z czasów Krzyżowców a z tyłu element z arabskimi inskrypcjami. Po prawo i po lewo pojedyncze elementy spiralnych schodów.
Na terenie całego zamku, na twardej skale, można spotkać porastającą, drobną roślinność. Łukowato sklepione  tunele prowadzą do dalszych parti zamku, stajni, koszar. Fragment południowej części zamku. W czasie naszego pobytu na zamku grupa robotników usuwała piasek zalegający pomiędzy dwoma murami. Przesiewany przez sito oddawał to co na przestrzeni lat w nim ukryto, niekoniecznie wtedy cenne, raczej jako sposób na ówczesną utylizacje. Dzisiaj te kawałki skorup dostarczają wiedzy na temat życia codziennego w ich epoce i zmian architektonicznych jakie zachodziły na przestrzeni wieków . Działo, które zauważyliśmy po wyjściu z zamku, jest częścią ekspozycji muzeum, które znajduje się za nim po lewej stronie. Bezpośrenio na drodze prowadzącej do bramy zamku swoje stragany rozstawili handlarze pamiątkami. Dominują tutaj ręcznie malowane talerze z motywami z całej Jordanii....
..... dzbaneczki do parzenia kawy i herbaty oraz drobne wazoniki i popielnice z alabastru. Około 100m od bramy zamku znajduje się Towers Castle Hotel. Według mnie, najlepsza opcja noclegowa w Karaku. Pokoje są duże i czyste. Łazienki wykończone dobrej jakości ceramiką,  gorąca woda w kranie jest całą dobę. Hotel prowadzi bardzo sympatyczny Egipcjanin, w cenę wliczonej jest śniadanie typu kontynentalnego. Około 50m od hotelu ten sam Egipcjanin prowadzi małą restaurację, gdzie serwowane są bardzo smaczne i tanie posiłki. Duże wycieczki traktuja Karak jako jedna z atrakcji w ciągu dnia niezatrzymując się nawet na posiłek. Przyjeżdzają i wyjeżdzają po obejżeniu zamku. W czasie spaceru po mieście zwróciliśmy uwage na dużą ilość eksponowanych ubiorów damskich od klasycznych, wytwornych ... .. po eleganckie suknie wieczorowe , a przynajmniej na jakąś większą okazję. Na centralnym rondzie Karaku króluje pomnik Salah al-Dina czyli Saladyna ( właściwie nazywał się Yusuf ibn Ajjub czyli Józef syn Jakuba, z pochodzenia Kurd). Salah ad-Din zasłynął walecznością i umiejętnościami strategicznymi. W odróżnieniu od swych przeciwników nigdy nie złamał danego słowa nawet jeżeli godziło to w jego interesy oraz nigdy nie przelewał krwi przeciwników jak tylko podczas równej walki. Zawsze gróźnie przedstawiany na pomnikach z usposobienia był człowiekiem dobrodusznym i prawym. W czasie oblężenia Karaku obiecał nie ostrzeliwać z katapult części zamku, w kórej syn Renalda z Chatillon wyprawiał wesele. W podziękowaniu żona rycerza posłała Saladynowi jedzenie z weselnego stołu. Zjeżdzając z zamkowego wzgórza można podziwiać wysokie mury, które w póżniejszych wiekach okalały podzamcze, broniąc jego  mieszkańców. Masywność wzgórza, jego stromość i widok na okolice w promieniu wielu kilometrów dawał obrońcą dużą przewagę a karawaną przemierzającym szlak handlowy poczucie bezpieczeństwa. Nam dało niezapomniane wrażenia estetyczne zmieniających się barw w promieniach słońca tańczącego pomiędzy obłokami przemykającymi nad nim i malujące krajobraz rozpościerający sie wokół niego.

najbliższe galerie:

 
Jordańskie zamki
1pix użytkownik margo odległość 8 km 1pix
Jordania.  Zamek krzyżowców w Keraku
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 10 km 1pix
Jordania - Krak des Moabites
1pix użytkownik marucha odległość 17 km 1pix
Jordania'05
1pix użytkownik paraprawo odległość 19 km 1pix
Egipt , Jordania i Izrael.... z przumrużeniem oka
1pix użytkownik taddd odległość 27 km 1pix
Może i Morze
1pix użytkownik dispar odległość 32 km 1pix

komentarze do galerii (4):

 
olazim użytkownik olazim(wpisów:2269) dodano 29.10.2009 16:34

Ciekawa i dobrze opisana wyprawa-zdjęcia też urocze- nr.1,2 4 5 i 14-pozdrawiam.

venturi użytkownik venturi(wpisów:16) dodano 03.12.2008 13:27

Niejako zawodowo związany z turystyką śledzę różne publikacje i wyczytałem w jednej z nich (najnowszy przewodnik polski) ,że (cytat) :"Turyści przyjeżdzają tu ze względu na wielki zamek krzyżowców, jeden z najsłynniejszych i najlepiej zachowanych na całym Bliskim Wschodzie." Osobiście znam i widziałem nawet w niewielkiej odległości od Karaku większe i lepiej zachowane lub lepiej odrestaurowane. Chyba, że autor miał na myśli ilość kamieni pozostających ze sobą w ścisłym związku w długim okresie czasu w formie jaką nadała imm ludzka ręka w przemyślany sposób, ale tego niestety nie umię określić. Kłóci się to oczywiście z Twoim i moim spostrzeżeniem po wiżycie w tym miejscu. Pozdrawiam.

venturi użytkownik venturi(wpisów:16) dodano 03.12.2008 12:40

Niejako zawodowo związany z turystyką śledzę różne publikacje i wyczytałem w jednej z nich (najnowszy przewodnik polski) ,że (cytat) :"Turyści przyjeżdzają tu ze względu na wielki zamek krzyżowców, jeden z najsłynniejszych i najlepiej zachowanych na całym Bliskim Wschodzie." Osobiście znam i widziałem nawet w niewielkiej odległości od Karaku większe i lepiej zachowane lub lepiej odrestaurowane. Chyba, że autor miał na myśli ilość kamieni pozostających ze sobą w ścisłym związku w długim okresie czasu w formie jaką nadała imm ludzka ręka w przemyślany sposób, ale tego niestety nie umię określić. Kłóci się to oczywiście z Twoim i moim spostrzeżeniem po wiżycie w tym miejscu. Pozdrawiam.

kri-kri_boy użytkownik kri-kri_boy(wpisów:46) dodano 03.12.2008 09:46

Ciekawa galeria.. z zamku rzeczywiście niewiele zostało (choć był podobno drugi co do wielkości w tym rejonie - po Krak des Chevaliers) - ale widoki ze wzgórza zapierają dech w piersiach - w takich miejscach czuje się historię... :-))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!