m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (32):

 
Tak więc ruszajmy w Bieszczady poprzez szmaragdowe połoniny szlakiem z Wołosatego przez Tarnicę do Ustrzyk Górnych!

Na zdjęciu krzyż na Haliczu.
Trasa z Wołosatego jest idealna dla każdego, nawet słabego piechura, gdyż łagodnie się wspina lub opada wśród połonin, z jednym tylko ostrzejszym zejściem do Ustrzyk Górnych przy końcu wędrówki. Istnieje wiele oficjalnych źródeł na temat pochodzenia nazwy Bieszczady, mnie jednak do tej zaczarowanej krainy najbardziej pasuje wytłumaczenie zamieszczone w Opowieściach Bieszczadzkich - Andrzeja Potockiego.  Na początku na tym skrawku ziemi zapomnianym przez Boga , tylko diabły harcowały. Awantury, rozboje i gwałty czyniły między sobą. Nie były to jakieś diabły szczególne, ot zwyczajne rogate i włochate pospólstwo. Ich mnogość powodowała , że ludzie nie chcieli się na tym terenie za żadne skarby osiedlać... Wydawało się iż ta część Karpat na zawsze pozostanie diablo bezludna. Nawet nazwy swojej wtedy nie miała, bo niby jak nazwać taką diablą krainę? 
Kiedy w wyniku eksperymentów wyhodowano w piekle dwie nowe odmiany diabłów, jedne z nich nazwano biesami, a drugie czadami... Różniły się one znacznie od reszty diablej populacji, dlatego najgorętsza egzekutywa piekielna postanowiła umieścić je w oddzielnym rezerwacie. Wybór padł na tę dotąd nienazwaną, czarcią krainę...
Wyłapano tu dotychczasową biesią hołotę, po czym zadiablono piekielny rezerwat biesami i czadami. Wtedy też powstała jego nazwa - Bieszczady.  Najwyższym szczytem polskiej części Bieszczad jest Tarnica (1346 m n.p.m.) Dla mnie Bieszczady to nie tylko z połoniny i dzikość przyrody. Na zawsze będą mi się już kojarzyć z balladami Starego Dobrego Małżeństwa, ... ... z Pietrkiem - gospodarzem schroniska w Wetlinie, który gromkim głosem krzyczał: kipiatok, za każdym razem, gdy zagotował się wrzątek, z zapachem ogniska i z dźwiękiem gitar pod fantastycznie rozgwieżdżonym niebem. Z Bieszczad ruszamy wzdłuż szlaku zabytkowych cerkwi, w które tak bogate są Bieszczady i Pogórze. 

Na zdjęciu cerkiew grekokatolicka - Roztoka, gm. Bircza. Drewniane, zagubione w niewielkich miejscowościach, pełne są dawnych wspomnień, refleksji, uroku ... część z nich wciąż jeszcze działa.

Cerkiew w Hoszowie.
Cerkiew grekokatolicka - Wojtkowa Cerkiew w Wisłoku Wielkim Cerkiew - Świątkowa Mała Cerkiew - Świątkowa Wielka Cerkiew w Kotaniu Oto jeden z zagubionych w głębi lasu cmentarzy łemkowskich. 
Trafiłam tam przypadkiem, od najbliższych domów dzieli go wiele km.
Coś tam skrzypiało i trzeszczało, a kiedy weszłam między nagrobki nagle spod nóg wyskoczyło mi jakieś stworzenie. 
Co to było nie wiem - jaszczurka, wiewiórka, czy może zagubiona dusza ... 
Jest wiele takich zagubionych cmentarzy, one też są wpisane w specyficzny klimat Bieszczad.
Wędrując przez Podkarpacie nie można ominąć skansenu w Sanoku - największego skansenu w Polsce. Prezentuje on kulturę ludową poszczególnych grup etnograficznych tj. Pogórzan, Dolinian, Łemków i Bojków zamieszkujących na obszarze pogórzy oraz wschodniej części polskich Karpat (Bieszczady, Beskid Niski). Przewodniki mówią, że Park Etnograficzny w Sanoku należy do najpiękniejszych muzeów na wolnym powietrzu w Europie i trudno się z tym nie zgodzić. Odtwarzając typowe układy zabudowy wsi i zagospodarowania zagród na terenie Muzeum zgromadzono ponad 100 obiektów budownictwa drewnianego z okresu od XVII do XX wieku.
Obok budynków mieszkalnych, mieszkalno-gospodarczych i gospodarczych, w Parku znajdują się również liczne obiekty sakralne, budynki użyteczności publicznej (szkoła wiejska, zajazd) oraz obiekty przemysłowe (młyn wodny, wiatraki, kuźnie).
Zarówno świątynie jak i większość budynków mieszkalnych oraz gospodarczych, posiadają w pełni urządzone i udostępnione do zwiedzania wnętrza (m.in. warsztaty rzemieślnicze: tkackie, garncarza, kołodzieja, wytwórcy drewnianych łyżek, koszy wiklinowych itp.). Jeszcze kilka widoczków ze skansenu, już bez komentarza ...
Jadąc do Ustrzyk, a później przez Pogórze Przemyskie, z zachwytem obserwowałam liczne bociany, w gniazdach, przy drodze, na słupach i kominach. 

Tu chyba widać przymiarki do pierwszego lotu.

Zatrzymywałam się na początku na widok każdego napotkanego boćka, ale wkrótce okazało się, że w ten sposób daleka nie dojadę, bo prawie każda, albo co druga miejscowość mogła się poszczycić jakimś zamieszkanym gniazdem. 

Widoki dla mieszczucha były naprawdę fantastyczne!

najbliższe galerie:

 
Bieszczadzkie krajobrazy III/1 Muczne – Wołosate
1pix użytkownik waaw odległość 0 km 1pix
Bieszczadzkie krajobrazy 2/10 Tarnica
1pix użytkownik waaw odległość 1 km 1pix
Tarnica w roli głównej
1pix użytkownik glockerka odległość 1 km 1pix
Tarnica i Halicz wczesną wiosną - 13. 04. 2010r.
1pix użytkownik mondzus odległość 1 km 1pix
Bieszczady zimą 03.2009
1pix użytkownik qbalon odległość 1 km 1pix
Bieszczady Tarnica
1pix użytkownik kabaczek odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 27.08.2010 11:51

Koło tej cerkwi przejeżdżałam nie dalej jak 2 tyg. temu, będąc u rodziny na Podkarpaciu :)
Uwielbiam wracać w te rejony i na boćki zawsze można liczyć w ogromnej ilości.
Pozdrawiam Podkarpacie!!!

lucpal użytkownik lucpal(wpisów:68) dodano 27.08.2010 08:00

Miło obejrzeć tym bardziej że Podkarpacie to moje rodzinne strony (teraz mieszkam gdzie indziej ale bardzo często tam bywam). Moją ulubioną cerkwią jest ta w Kotani na wzgórzu z laskiem.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1841) dodano 02.02.2009 09:13

Rok z hakiem Cię to nie było.
Dobrze ze znów jesteś.
Pozdrowienia, także dla latorośli.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 30.01.2009 17:58

Futermama: Stare Dobre Małżeństwo, podobnie jak stare Bieszczady, nigdy się chyba nie zestarzeje ;)

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 30.01.2009 17:56

Filmdil - ja też się cieszę, że wreszcie udało mi się coś zamieścić, pomimo notorycznej okupacji komputera domowego.

Ale przede wszystkim bardzo się cieszę, że "trzon portalu", albo raczej "sól" tej społeczności nadal działa :)

futermama użytkownik futermama(wpisów:38) dodano 30.01.2009 14:35

Ładnie pokazałaś moje ukochane...Komentarze urocze. Przyznam się jednak szczerze, że tej części z cerkwiami to nie znam... trza wyruszyć na szlak i uzupełnić ... a SDM to nawet przy nauce słucham. Pozdrawiam .

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:1387) dodano 30.01.2009 13:05

Pesteczko - jak miło Cie widzieć, a raczej Twoje zdjęcia.
Komentarz wysmienity, zdjęcia bardzo ciekawe. My tylu cerkwii w czasie naszych wojaży w 2002 roku nie widzieliśmy.
Nie ma to jak Stare Dobre ...Bieszczady ;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!