m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (26):

 
Po dotarciu do elektrowni czekamy na przewodnika. Większość urządzeń znajduje się pod ziemią. 
Otaczającą przyrodę przed elektrownią urozmaicają moim zdaniem ciekawe wizje. Zwiedzanie części elektrowni może zacząć się od przejśćia długim tunelem. 
Może to być niepowtarzalne przeżycie. Przed samym wejściem wykaz firm uczestniczących w przedsięwzięciu.
Całość budowano już od 1978 roku, uruchomiono 18 lat później.
W skale wykuto ogromne hale i korytarze o łącznej długości ponad 8 kilometrów. Swobodnie mogą jeździć w nich pojazdy, no i można się w nich ... pogubić. Tunel prowadzi do jednej z potężnych hal. 
W hali, tuż pod sufitem, atrapy okien, dających wrażenie, że znajdujemy się na powierzchni. 
Hala ma prawie 90 metrów długości, 25 metrów szerokości i 50 metrów wysokości. Z 50. m wysokości 20 m znajduje się pod podłogą.
Druga hala mieści transformatory i ma 117 m długości, 16 m szerokości i 21,5 m wysokości. 
Moje wrażenie jakbym był w elektrowni jądrowej - widoczne miejsca wpuszczania prętów uranowych. Woda spada do elektrowni z górnego zbiornika, który znajduje się na wysokości 1350 m. 
Rury mają średnicę 3,6 metra i długość ponad 1,5 kilometra. Ukryte są wewnątrz ziemi. 
Po użyciu woda odprowadzana jest dwoma tunelami o średnicy 5,2 m do dolnego zbiornika.

Dwa agregaty wytwarzające prąd, mają moc 325 MW każdy. 
W czasie podwyższonego poboru prądu pracują pełną parą, a w czasie poza szczytem energetycznym pompy elektrowni pobierają prąd, by pompować wodę do górnego zbiornika - dzieje się to w nocy. 
Ciekawostką jest fakt, że prąd potrzebny do przepompowywania wody pobierany jest częściowo z czeskich elektrowni jądrowych.
Z dolnego zbiornika do górnego trzeba przejechać asfaltową drogą o długości ok. 10 km. Jest gdzie zaparkować. Ostrzeżenie witające wszystkich wchodzących na monitorowany górny zbiornik. Pierwsze wrażenie to ogrom budowli. Splantowano wierzchołek góry, na którym następnie powstał potężny zbiornik wodny. W oddali widoczny szczyt Pradziada.
Pozostały chyba po budowie - zjazd do zbiornika. Ujęcie, może choć trochę oddające ogrom zbiornika.
Górny zbiornik ma pojemność 2,72 miliona metrów sześciennych. Pozostałość po otworze strzelniczym.
Zwiedzanie trwa prawie cztery godziny.
Przewodnik opowiada o całej inwestycji, pokazuje zdjęcia i krótki film o działaniu elektrowni. A tędy prąd wędruje w świat...

najbliższe galerie:

 
Kouty nad Desnou
1pix użytkownik camyku odległość 4 km 1pix
CZ: Červenohorské sedlo – zimą
1pix użytkownik waaw odległość 6 km 1pix
Stracone Kamienie
1pix użytkownik surykatka odległość 6 km 1pix
100 000
1pix użytkownik zbik odległość 6 km 1pix
Červenohorské sedlo-Keprnik-Šerák
1pix użytkownik zbik odległość 6 km 1pix
Jeseniky,  Sedlo Videlský kříž - Švýcarna
1pix użytkownik aiarenowe-opowiesci odległość 7 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
mitusmitu użytkownik mitusmitu(wpisów:19) dodano 22.03.2009 08:27

oo znajome miesce:) Tunele wyryte w skale robią mega wrażenie :) Z tego co pamiętam część ich jest zamknięta dla turystów. Służą one jak schron przeciw atomowy dla polityków.

zbik użytkownik zbik(wpisów:246) dodano 03.03.2009 22:04

Dzisiaj "wszystko można"...
A zdjęcia w zimowej szacie - faktycznie - teraz widzę.
Pozdro.

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 03.03.2009 18:38

Byłem tam w czasach, gdy w takich obiektach nie można było robić zdjęć. Na górny zbiornik można było wjechać tylko autobusem z przewodnikiem. Zapraszam do mnie http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=6393 na 6 i 7 górny zbiornik tej elektrowni w zimowej szacie.







zbik użytkownik zbik(wpisów:246) dodano 28.02.2009 20:36

Faktycznie można dzięki nim lepiej poznać albo chociaż przybliżyć sobie różne procesy. Przewodnik opowiadał po czesku - stąd trochę ... niedosyt informacji.
Mnie ciekawi do dzisiaj jak "wybrali" taką dużą ilość góry w środku na te hale. Na zewnątrz nic prawie nie widać...
A sam górny zbiornik - jak na zdjęciach. Można go zobaczyć z różnych miejsc chodząc trochę po Jesenikach.
Polecam i pozdrawiam.

doris użytkownik doris(wpisów:744) dodano 28.02.2009 08:50

Interesująca galeria, gdyż temat frapujący . Elektrownie szczytowo-pompowe to akumulatory. W Polsce też ich trochę mamy - trochę. Siedzę raczej bliżej tematów biogaz a nawet "dotykam" tematu . Ciekawe są tablice synoptyczne-szkoda, że 11 jest mało wyraźna. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!