m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (30):

 
Wyprawa rozpoczęła się w Wołosatem - najdalej na południe wysuniętej, stale zamieszkałej polskiej miejscowości. Jest to niewielka osada. Żyje głównie z turystów, jest tu stadnina koni i kilka miejsc noclegowych. Rozpoczyna się tu szlak na Tarnicę. W czasie II wojny światowej polskie Bieszczady były areną walk między wojskami niemieckimi, oddziałami słowackimi, Armią Czerwoną oraz UPA a polskim podziemiem niepodległościowym (AK - NSZ), a po wojnie pomiędzy UPA a Wojskami Ochrony Pogranicza, funkcjonariuszami Urzędu Bezpieczeństwa i innymi organami władzy państwowej polskimi i radzieckimi. W latach 40 zorganizowano akcję wysiedleń co spowodowało, że przez następne lata Bieszczady były słabozaludnione. Obecnie mieszka tam na stałe 44 osoby. Po minięciu ostatnich zabudowań wioski, szlak wkracza w bardzo dziki teren prowadzący na granicy z Ukrainą. Po drodze mija się jeszcze ośrodek ZHP z biwakiem, a dalej leśniczówkę i to są ostatnie miejsca, gdzie styka się z cywilizacją. Od rozwidlenia, w prawo prowadzi droga do nieczynnego przejścia granicznego do Łubni przez Przełęcz Beskid, natomiast szlak odbija w lewo i po obszernym łuku w lewo, prowadząc u stóp wzniesienia Menczył, powoli wkracza do lasu, wijąc się wzdłuż potoku Zgniły. Przy samej drodze można zobaczyć dywan z dzikiego czosnku. W jednym z programów kulinarnych Robert Makłowicz mówił, że dziki czosnek można spotkać na Ukrainie ale jak widać i w Polsce jest go cała masa.
Przy drodze można spotkać kilka wybijających źródeł gdzie warto nabrać wody bo następne źródło można znaleźć dopiero u podnóża przełęczy pod Tarnicą. Być może jest to jakieś święte źródełko. Przy trasie można spotkać małe kapliczki zawierające zdjęcia Matki Boskiej ale również świętych prawosławnych. Znajdujemy się niemal na granicy z Ukrainą. Jak widać i w Bieszczadach występuje zagrożenie lawinowe. Obszar, po którym wiedzie nasza, droga należał przed wojną do Czechosłowacji. Podczas delimitacji w 1946 r. Polska uzyskała ten skrawek terenu na stokach Rozsypańca. Przełęcz Bukowska - najdalej wysunięty punkt naszej wędrówki. Jeszcze dalej na południowy wschód ciągnie się Połonina Bukowska ze szczytem Kińczyka Bukowskiego (1252 m) i Opołonkiem (1096 m)najdalej na Południe wysuniętym punktem Polski. Na południowym wschodzie widnieje Połonina Bukowska, a na jej przedłużeniu - po stronie Ukraińskiej - Pikuja (1409 m). Pikuja to najwyższy szczyt całych Bieszczadów. Bardziej na południe - Połonina Równa, bliżej - Ostra Hora. Przy wyjątkowo dobrej widoczności widać Szczyty Gorganów, a w pogodną noc widać podobno światła Lwowa.
Dalej szlak wiedzie poprzez Rozsypaniec na Halicz (1333m). Blisko Halicza wznosi się Garb Wołowego (1248 m), czasami nazywany Małym Haliczem lub Trumną, ze względu na charakterystyczny kształt. Widoczny z Halilcza Rozsypaniec, na szczycie pokryty jest rumowiskiem skalnym. Widok z Halicza na Tarnicę. Halicz jest jednym z najbardziej znanych szczytów w Bieszczadach. Podobno właśnie tutaj, za czasów Bolesława Chrobrego, zbiegały się granice Rusi Kijowskiej, Węgier i Polski.
Panorama z Halicza zaliczana ... jest do najwspanialszych widoków.... ....w całych polskich Bieszczadach.
Drzewa liściaste nie pokryły się jeszcze zielenią i dzięki temu wyraźnie kontrastują z lasem iglastym. W niektórych miejscach mimo że mamy koniec kwietnia widać jeszcze łachy śniegu. Co jakiś czas spotykamy małe przydrożne kapliczki. ROślinność budzi się do życia chociaż na tej wysokości warunki są surowsze niż w dolinach. Oznaczenia źródła u podnóża przełęczy pod Tarnicą. Polany w lesie pokryły się dywanem żółtych kaczeńców.
Tan sam las w zależności o oświetlenia przyjmuje różne odcienie. Drzewo być może poranione jeszcze w czasie wojny. Ostatni rzut oka na masyw Tarnicy. Od tej strony las wygląda całkiem inaczej niż ze szczytów. Soczystą zieleń widać już na każdym kroku Tarnica schowana w lesie. Jakieś 100 m od końca szlaku trafiłem na studnię. Podobne zdjęcie zrobiłem we wrześniu 2008 roku i widać, że ktoś zabezpieczył dojście do studni. Ruiny cmentarza oraz miejsce po cerkwi spalonej w 1947 roku.

najbliższe galerie:

 
Polska - Bieszczady - Halicz cz.2
1pix użytkownik wasaga odległość 2 km 1pix
Moja ulubiona trasa w Bieszczadach
1pix użytkownik sniezka odległość 2 km 1pix
Podkarpacki szwendacz - Halicz w zieleni
1pix użytkownik sniezka odległość 2 km 1pix
Bieszczady Halicz
1pix użytkownik kabaczek odległość 2 km 1pix
HALICZ   -   po latach. . .
1pix użytkownik przemyslaw odległość 2 km 1pix
Bieszczady,  luty 2014r - cz. I
1pix użytkownik satan odległość 2 km 1pix

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!