m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Pogoda nas nie rozpieszczała, wręcz zniechęcała do dalszej drogi... Tutaj początek Gubałówki, a może koniec... Od strony Ząbu;) Po drodze zdjęć nie robiłem  z dwóch przyczyn: pierwsza to to że tylko ja wiedziałem że właśnie dzisiaj zdobędziemy Czerwone Wierchy a po drugie było tak wilgotno że trochę sie bałem o aparat..., ale za to mój brat wtedy pełno robił i niedługo pewnie wstawi;) Na Gubałówce musieliśmy się chwać na ok 10 min pod jedną z budek, gdyż się strasznie rozpadała, gdy przeszło ruszyliśmy w stronę Kościeliska i Kir... 

Widok z drogi która zmierzała w stronę Kościeliska. i Kościelisko przywitało nas promieniami słońca co dodała nam ochoty na dalszą wędrówkę... na Gubałówce była chwila załamania...ale nic szliśmy dalej i idziemy dalej...

 Kościeliski Potok i dochodzimy do pewnego miejsca, gdzie ścieżki się rozchodzą na jednej nie ma nikogo, a drugą mkną tłumy. Dzięki temu moi kochani zdecydowali się pójść czerwonym szlakiem na Czerwone Wierchy;) Podejście nie okazało się wcale takie ciężkie jak się spodziewałem, było trochę ślisko, ale czym wyżej tym mniej i coraz piękniej... Ścieżki były po prostu bajkowe...
Widoki też piękne... a tu był nasz pierwszy odpoczynek, a raczej miejsce gdzie można było wchłaniać piękno gór... cudne miejsce...

Z góry przepraszam za to że nie operuje nazwami grań, dolin etc. po prostu jeszcze ich nie znam, ale kiedyś na pewno poznam;)

można było poleżeć i porobić zdjęcia z perspektywy mrówki, albo innego małego stworzenia...;)
Lecz trzeba iść dalej po jeszcze piękniejsze widoki... i tu jedno z pierwszych, gdzie niebo jeszcze było niebieskie i z mała ilością chmurek... i dalej w drogę:) w tym miejscu musiałem zmienić obiektyw, gdyż promienie słoneczne wraz z chmurami dawały piękne koncerty światła na szczytach, graniach... i Giewont z tej perspektywy wygląda pięknie i jest moim ulubionym Giewontem... ciąg dalszy koncertu;)
i podążamy dalej... ...przy przepaściach, które budziły w nas strach a zarazem wielkie zachwyt... a taki widok mieliśmy coraz częściej, gdzie u nas na górze chmury a Zakopane skąpany w słońcu..., a u nas... szczyty skąpane w przepięknych chmurach...:) ...słońce nieustannie próbowało przebija c się przez chmury co dawało niesamowity efekt... a my podążamy dalej...gdzie widoki mieliśmy różne z dwóch stron... z tej góry wysokie...
a z drugiej trochę niższe krajobrazy:) i dzięki pewnemu panu z kamera było nam dane zobaczyć dość rzadkie i ciężkie do wypatrzenia  Kozice..., było ta ładne podajże dwudziestka ich była..., gdy ciocia moja to zobaczyła, która w tatrach było sporo razy, była trochę zdenerwowana że nam sie udało je zobaczyć za pierwszym razem, a jej jeszcze nie, choć jak wspomniałem trochę bardziej jest doświadczona w Tatrach... zostawiamy zwierzaki za nami i idziemy dalej mając przed sobą nasz główny cel...  a moje wielkie wakacyjne marzenie, które swój początek miało właśnie na obieży świecie... kiedy tak gdzieś koło kwietnia planowaliśmy z kolega nasz wyjazd do Zakopanego. Jedyną możliwością aby ustalić szlaki było zobaczenie zdjęć z Tatr... ... i właśnie wtedy trafiłem na galerię z Czerwonych Wiechów..., nikomu o tym nie mówiłem, żeby nie zapeszyć...
i udało się! Marzenia się spełniają mimo wszystkich przeciwnościach losu, trzeba dążyć do celu, gdyż radość jest wielka...:):)  zdobycie Ciemniaka 2096 m.n.p.m
nie tylko mi sprawiło radość..., gdyż wszyscy pierwszy raz byliśmy tak wysoko...:) i wspólne zdjęcie tak na pamiątkę... aparat na 10 s. i uśmiech:) i idziemy dalej po kolejne szczyty, a w naszych ustach coraz częściej się pojawiała słowo:
szczytujemy!!!... i oczywiście oznaczała tylko i wyłącznie zdobywanie szczytów...:)
i kolejny szczyt Krzesanica 2122 m.n.p.m z którego nic nie było widać, dzięki dość dużej zwięzłej chmurce... i podążamy granią na następny szczyt... i Małołączniak 2096 m.n.p.m zdobyty! i idziemy dalej...a nad głowami nam przepływa w dalszym ciągu ta owa chmurka...:) która była dość specyficzna...., i mi się strasznie podobała, trochę zasłoniła, ale z nią góry wyglądały tak bardzo tajemniczo i niedostępnie... pięknie!
chmurka wędrowała dalej i odsłoniła troszeczkę słońce co wystarczyło, aby pięknie oświetlić Śpiącego Rycerza... a my idziemy dalej... trochę prześwietlić niebo trza było, aby pokazać to co przyciąga tu ludzi:
trawiasta grań na takie wysokości co w Tatrach się nie zdarza i spokój, tylko nie wiem czy to mało uczęszczany teren czy pogoda ludzi odpędzała... nas nie przepędziła z czego byliśmy bardzo dumni...  ... i już dość zmęczeni, niektórzy z kontuzjami małymi, zdobywamy ostatni szczyt Kondrackową Kopę 2005 m.n.p.m  Ostanie spojrzenie na Tatry z dwutysięcznika i wracamy do domku... Powrotna droga tez dawała nam piękne widoki... i widzimy tutaj czerwona trawę od której nazwę przyjęły Czerwone Wierchy... Patryk bardzo upodobał sobie ta trawę...:)
I po raz kolejny Giewont, trochę stracił w naszych oczach kiedy go z góry widzieliśmy:) Wracamy Doliną Małej Łąki, Czerwone Wierchy skąpały się ponownie w chmurach... Te piękne turnie nie dawały nam czuć zmęczenie... ...spokojnie schodziliśmy w dół... ...wspominając nasze szczytowanie... szczęśliwi...
doszliśmy do Polany skąd rozprzestrzeniał się cudny widok:)
Już tylko prosta droga do ulicy, a potem tylko dojść do dworca na bus... ...po drodze z bratem wstąpiliśmy 
na chwilę zobaczyć kościół i tak pod koniec musieliśmy biec gdyż mieliśmy mało czasu na ostatni bus o godz. 22:15 podajże. Na szczęście zdążyliśmy i zmęczeni ale bardzo bardzo szczęśliwy jechaliśmy do Ząbu..., a jutro kolejny dzień... i CDN

najbliższe galerie:

 
Tatry - Ciemniak Giewont
1pix użytkownik kabaczek odległość 0 km 1pix
POLSKA Tatry - Czerwone Wierchy
1pix użytkownik paweller75 odległość 0 km 1pix
TATRY - Czerwone Wierchy - Ciemniak,  Krzesanica
1pix użytkownik romana odległość 0 km 1pix
Tatry - oldschool'owy quiz
1pix użytkownik satan odległość 1 km 1pix
14 POLSKA Tatry - Czerwone Wierchy
1pix użytkownik paweller75 odległość 1 km 1pix
Przez Czerwone Wierchy
1pix użytkownik foto-jaro odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
babuch użytkownik babuch(wpisów:994) dodano 01.11.2011 18:16

oli, przez przypadek wpadłam do tej Twojej galerii. I co?!!! PODZIWIAM Ciebie i Twoich Kompanów. TAK TRZYMAĆ!!! Minęły co prawda dwa lata od tej Waszej wędrówki. Mam nadzieję, że dalej spełniasz swoje marzenia. Piszę , bo ja jestem "nieco, nieco" starsza od Ciebie i dopiero teraz zaczęłam spełniać swoje marzenia związane z Tatrami. Też skorzystałam z OŚ i opisów szlaków zamieszczonych przez klubowiczów. Ty masz tyle życia przed sobą ! Trzymam kciuki za spełnienie Twoich marzeń. Pierwsze, wspaniałe kroki masz już za sobą. Pozdrawiam serdecznie.-:)))))

P.S. Gdybyś miał ochotę dać mi odpowiedź, to proszę zamieść ją przy mojej ostatniej galerii.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6080) dodano 24.10.2009 18:51

Jesteś młodym człowiekiem z cudownymi planami, trzymaj tak dalej. Pozdrawiam i dzieki ,ze mnie odwiedziłeś:)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2269) dodano 10.10.2009 12:16

Masz specyficzny sposób przedstawiania Twoich galerii-tak na luzie.Podoba mi się to-łatwij zrozumieć wasze wyprawy-pozdrawiam.

jula użytkownik jula(wpisów:45) dodano 06.10.2009 20:48

bardzo fajna sprawa te górskie wyprawy zazdroszcze ci ja też bym tak chciała niestety brak możliwości ale może kiedyś mi sie uda

michal użytkownik michal(wpisów:252) dodano 04.10.2009 17:17

autor ma przyjemny lekki styl opowiadania. dla mnie fajna to była wycieczka

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 04.10.2009 15:50

Fajnie-)
Ciekawa wycieczka i to najważniejsze.
Pozdrawiam.

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1519) dodano 04.10.2009 14:56

piękne zdjęcia, miło się wędrowało z Tobą:)

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1527) dodano 04.10.2009 13:10

oli gratuluje wyprawy i galerii zgadzam się z raulem tu u Ciebie czuje się spontaniczność i radość z obcowania z górami. Widze ,że sostałeś zarażony tatrami na dobre i wierze ,ze to nie ostatni szlak ktory przemaszerujesz i nam oczywiście pokażesz.Jesteś dowodem na to,ze warto mieć marzenia bo one się spelniają ;)Ja też pod koniec września przeszłam Czerwone Wierchy to mój ulubiony szlak jak znajdę chwilke to zrobie galerie w barwach jesieni .Pozdrawiam cieplutko :)

oli1104 użytkownik oli1104(wpisów:87) dodano 04.10.2009 13:08

Starałem się pokazać całą wycieczkę od początku do końca, dlatego też jest tyle zdjęć....
Wiem że trochę się powtarza i że brakuje zdjęć z początku marszu, ale bałem się trochę że mi bateria na górze padnie...
Dziękuje za komentarze i następną postaram się ciekawszą zrobić:)

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 04.10.2009 12:32

A dla mnie wcale nie za dużo :) Bardzo fajna relacja z wycieczki, doskonale udokumentowana, uzupełniona opisem własnych odczuć i wrażeń. Uwzględniając nieciekawe warunki oświetleniowe, do zdjęć też nie można się przyczepić. Pasja i radość z którą Autor prowadzi nas przez kolejne szczyty, staje się wręcz udzielająca. Tatry piękne jak zwykle, cóż więcej trzeba ? Z ciekawością czekam na dalsze części.
Pozdrawiam

oli użytkownik oli(wpisów:144) dodano 04.10.2009 12:01

rzeczywiście trochę za dużo tego..
mi się przyjemnie oglądało bo miałem miłe wspomnienia, ale tak żeby kogoś spoza naszego kręgu zachęcić to za dużo..;)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!