m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Przygody poznawcze Karakałpakstanu zostawiliśmy za sobą i dotarliśmy do miejsc gdzie się nas dla odmiany spodziewano. Chiwa to jedna z pereł Uzbekistanu. Miasto jest otoczone murami, stanowi spójny kompleks, trochę podobnie jak chorwacki Dubrownik. Dzieje miasta sięgają co najmniej VI-VII wieku.
Chiwa wygląda pięknie, choć trochę sztucznie. Wszystko wypucowane specjalnie dla turystów. Kalta Minor Minaret. Miał to być najwyższy budynek na świecie w owych czasach. Niestety Mohammed Amin Khan umarł w 1855 roku i nikt już nie dokończył jego dzieła. Niewykluczone, że ten Pan niesie butelkę do produkcji mineralki. Jak obiecałem, parę słów na ten temat. Otóż wyjaśniło się czemu Panie z pociągu tak chętnie zabierają puste butelki. Gdy przechodziliśmy przez boczne uliczki Chiwy zobaczyliśmy jak dwie kobiety rozlewają na podwórku ze szlaufa wodę do dziesiątek butelek. Taaaa... a ja do tego czasu wypiłem tego pewnie ze 20 litrów... Do końca wyjazdu piliśmy już tylko wodę znanej europejskiej firmy z foliowaną zakrętką. Koza z szelmowskim błyskającym okiem. Flesz się niechcący włączył ;)
Chiwa w całej okazałości. Co ciekawe, w Chiwie znajdował się największy w Azji centralnej targ niewolników. W XVIII wieku taki los spotkał wielu rosyjskich żołnierzy, którzy próbowali zdobyć to miasto. Scenka rodzajowa z łóżkiem w tle (prawy dolny róg poprzedniego zdjęcia). Łóżka na zewnątrz to typowy widok. Na noc zapełniają się lokatorami, którzy nie muszą dzięki temu spać w nagrzanych murach. A pomiędzy miastami wiadomo - stepy i pustynie. A odległości bardzo konkretne. Z Chiwy do Buchary jechaliśmy 6 godzin. Pomni doświadczeń dni poprzednich w jeździe w środku dnia po pustyni, tym razem wybraliśmy się nocą. Witamy w Bucharze. Miasto większe, rozleglejsze i bardziej naturalne. Historia Buchary sięga I wieku. Co ciekawe, w Bucharze do XX wieku nawadniano miasto siecią kanałów. Było około 200 zbiorników wodnych, przy których ludzie spotykali się, w których się kąpali i z których pili.
Niestety wody nie zmieniano zbyt często, co prowadziło do epidemii. Średnia życia w Bucharze w XIX wieku to zaledwie 32 lata. A oto i fort, o którym opowiadałem w Galerii z Kirgistanu. To właśnie ten fort, który zburzył Frunze. Co, nie wygląda na zburzony? No to wystarczy wejść na górę i wszystko staje się jasne. Po zmroku fort wygląda już lepiej. Pokrowiec na samochód w stylu azji centralnej. Młody samarkandianin.
Ci Panowie to jakieś miejscowe znakomitości. Siedzieli dwa stoliki obok i podczas naszego posiłku udzielali wywiadu miejscowej telewizji. Znane polskie znakomitości w Uzbekistanie to za to Barbara Brylska i - jakże by inaczej - Stanisław Mikulski. Poza tym znany jest bazar w Białymstoku oraz różnorakie jednostki wojskowe. Lokalny teatrzyk lalkowo -  nie-lalkowy. Po angielsku. Na koniec jedna z tych pięknych dziewczyn zapytała czy wszystko było zrozumiałe i czy chcemy aby coś wyjaśniła. Pytań nie było. Niestety trudno było zrozumieć cokolwiek ;) Inna kultura, inni ludzie, inne obyczaje... ... a życie wszędzie takie samo. Warto wiedzieć co o nas piszą.. :) Koledzy tego Pana policjanta proponowali nam wejście na kompleks bokiem, bramką dla najlepszych klientów. Oczywiście taniej niż w kasie i z gratisowym wejściem na zamknięty minaret. Nie skorzystaliśmy, a niektórym gratisowe wejście na zamknięty minaret i tak się udało ;P
..dla wielbicieli detalu. Minarety obecnie przerobiono na ciepłownie i w związku z tym dymią aż miło. --------------------------------------------------------- Ktoś uwierzył? ;P Bazar. Kto tu kogo pilnuje? Na pierwszym planie cmentarz obecny, w tle cmentarz z dawnych czasów.
Oddając właściwe proporcje jest to nie cmentarz, lecz mauzoleum. I to nie byle jakie mauzoleum, bo mauzoleum Timurydów (czyli rodziny i potomków Timura). Przyznam, że o zachodzie słońca robiło ogromne wrażenie. Trawa na czubkach kopuł przypominała mi te pseudo-włosy, które dumnie noszą słonie. I nie chodzi tu wcale o słonie norweskie (niektórzy wiedzą o co chodzi ;P) Od mozajek pełnych pięknych detali może się zakręcić w głowie. Zawsze lepiej spytać czy wolno robić zdjęcie. Można zarobić kosą. Próba przed festiwalem, który własnie zaczynał się w Samarkandzie. W solistce po lewej zakochałem się w kilka sekund :)
Kompleks Registan - po tadżycku piaszczyste miejsce. Jak głosi legenda, chińska żona Timura rozkazała podczas jego nieobecnośc, zbudować dla niego meczet. Meczet obecnie zwie się meczetem Bibi-Chanum (to od imienia owej chińskiej żony). Niestety architekt zakochał się w niej do szaleństwa. Zagroził, że nie dokończy meczetu jeżeli Bibi Chanum go nie pocałuje. Meczet został skończony, Timur dowiedział się o wszystkim, skrócił architekta o głowę, a kobietom nakazał zasłanianie twarzy aby nie kusiły innych mężczyzn. Pewna starsza kobieta, znacznie chudsza i biedniej ubrana od tej Pani na zdjęciu, przechadzała się po dworcu w Samarkandzie z niewielkim garnkiem i kopciła z niego niepomiernie ciemnym, gryzącym dymem. Niektóre osoby (a ściślej mało które osoby) witały ją chętnie i dawały jej drobny datek. W zamian za to dostawały krótką gałązkę, przeciw złym urokom jak sądzę.. Nie, nie przywiozłem takiej gałązki ;)
Wielki błękit :) Obserwatorium astrologiczne Uług Bega, władcy i wielkiego astronoma. Znajduje się w nim największy sekstans na świecie. Co ciekawe w Uzbekistanie nie istnieje instytucja kolejki. Gdy ktoś stoi przy kasie, nie stawaj 0,5m za nim, bo kolejny zainteresowany natychmiast wejdzie w przewę między Wami. Zza okienek zatem nie wystają wężyki kolejek, lecz oblepia je bezkształtna przepychająca się ludzka masa. Łokcie to jednak przydatna sprawa ;) A gdy już dotrzesz do okienka... .. to najcześciej nie ma już biletów na pociąg. Kłopot? Niekoniecznie. Za połowę ceny pojedziesz sobie wygodnie w przedziale konduktorskim. Polecam. A ile przycisków do naciskania! Tak to właśnie ten taksówkarz, o którym kręcą reklamy i robią epizody w filmach podróżniczych. Przez pierwsze dwie minuty myśliśz: Co za niespotykanie sympatyczny człowiek!. Po 15 minutach żałujesz, że się urodziłeś. W trakcie 1,5 godzinnej podróży przybiłem z tym Panem 18 piątek, 4 szufle i 43 żółwiki. Trzymałem się dzielnie. Skapitulowałem dopiero jak mi kazał śpiewać polskie piosenki. Taksówki to zresztą w ogóle zabawny temat. Część naszej grupy zamówiła sobie w Samarkandzie taksówkę na 6 rano. Ktoś podsłuchał, wieść się rozeszła po mieście i już o 4 rano pod hotelem stały 3 taksówki i trąbiły abyśmy schodzili. Możecie sobie wyobrazić jak szczęśliwy był właściciel hotelu.
Miasto Kokan. Szczerze mówiąc niewiele w nim można zobaczyć, a o standardzie pokoi Lux lepiej nie wspominać (zdjęcia zachowam dla siebie). Widoczny natomiast na zdjęciu powyżej dworzec nikogo nie pozostawia obojętnym. Z Kokanu pojechaliśmy do Kotliny Fergańskiej w stronę Kirgistanu. Mieliśmy trochę pietra bo podobno przenikają tam Talibowie (region prawdziwie muzułmański w przeciwieństwie do reszty kraju). Widok mnóstwa żołnierzy trochę nas uspokoił, ale tylko do czasu gdy nasz kierowca nagle wyjął coś na kształt różańca i zaczął się modlić. Najwyraźniej jednak wymodlił nam bezpieczny przejazd i dostaliśmy się bezpiecznie do Kirgistanu. A tam zupełnie inne doznania.

najbliższe galerie:

 
Uzbekistan  - Samarakanda 1978
1pix użytkownik filmdil odległość 36 km 1pix
Uzbekistan Kyzył-kum
1pix użytkownik licja odległość 124 km 1pix
Góry Fańskie,  zachodni Tadżykistan
1pix użytkownik walter_sullivan odległość 130 km 1pix
Uzbekistan Nurota
1pix użytkownik licja odległość 148 km 1pix
Jedwabny Szlak,  Hissar,  lipiec 2017
1pix użytkownik smok-1 odległość 191 km 1pix
Uzbekistan Buchara część 2
1pix użytkownik licja odległość 218 km 1pix

komentarze do galerii (7):

 
walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 21.12.2011 13:51

Świetna opowieść. Już tu kiedyś byłam i niezmiennie mi się podoba:)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 17.11.2010 22:16

Pozazdrościć wyprawy. Pozdrawiam

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 10.10.2010 17:56

Super wyprawa.

mironel użytkownik mironel(wpisów:255) dodano 11.07.2010 00:11

Kolejna fajna galeria a do tego przydatna informacja o "mineralce" :-)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6138) dodano 28.12.2009 13:41

Atropaczu, przypomniałeś mi piekną legendę o Chińskiej księżniczce. Bardzo fajna galeria , oddająca klimat miejsc. A solistka SUPER!!!!!!

atropacz użytkownik atropacz(wpisów:165) dodano 08.10.2009 10:48

Jarfry - trochę cepelii niestety jest. Ale to taka inna cepelia :)
Porzeczka - no staram się ;) dzieki :)

porzeczka użytkownik porzeczka(wpisów:344) dodano 05.10.2009 23:57

Jestem pod wielkim wrażeniem, jak pięknie rozwinąłeś w sobie umiejętność narracji ;-) Masz świetny styl opowiadania o swoich podróżach, a nie ukrywam, że bardzo lubię - także - poczytać na tym portalu... Słoni w Norwegii widziałam sztuk dwie i "oba" - łyse! Pozdrawiam :-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!