m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (28):

 
Nie trwało to jednak długo. mapę do góry nogami(kolego do dzisiaj się dziwi jak można czytać mapę do góry nogami;))  i do przodu... Po drodze zaczepienie kilku ludzi i jesteśmy... Wybraliśmy krótką wycieczkę, gdyż chcieliśmy odpocząć po Czerwonych, dolinka niczemu sobie, lecz dużo ludzi... za dużo, lecz i na to później znaleźliśmy spokój... z uśmiechem na twarzy, w piękną pogodę idziemy dalej, a mój aparat wskazuje dwie kreski baterii, nie byłem z tego zadowolony:(... cóż trza było zacząć robić mniej zdjęć, ale jak tu robić mniej kiedy potok taki ładny... i tu wychodzi że jeszcze pokory muszę się uczyć dużo..., ale o tym później...
i skręcamy w Czerwoną Przełęcz, gdzie dopiero tu ludzie zaczęli nam odpowiadać na dzień dobry... i mniejszy tłok się zrobił... i jest Sarnia Skała 1377 m.n.p.m.... co to jest do wczorajszych szczytów... lecz w tym momencie obudził się w nas bardzo wesoły humor, ludzie na szczycie mieli się z czego pośmiać...:)  ...widok na Zakopane... Pozdrowienia dla Radomia i Skierniewic moi nie chcieli napisać Kutno, a szkoda...:D
Giewont i tekst Marka do Patryka, którzy chcieli rywalizować, kto się dalej wbije, skacząc w przepaść... oczywiście tego nie zrobili :D Ostanie spojrzenia na Śpiącego Rycerza... ...wysokie Tatry... ...pogodne Zakopane...
i w drogę, tylko jak teraz zejść:)
 Dobra udało się schodzimy... schodkami w dół do Polany Strążyskiej, po drodze wymiana doświadczeń z mijanymi ludźmi... i jesteśmy, widok z Potoku na Giewont tu małe zebranie dotyczące zobaczenia Siklawicy, wszyscy na tak to idziemy, tyle że żeby ominąć tłumy postanowiliśmy iść wzdłuż potoku... najpierw uważnie żeby butów nie pomoczyć, lecz pod koniec już przestaliśmy na to uważać śliskie kamienie okazały się za... śliskie... i Siklawica, Patryk wziął kąpiel i czas wracać, a aparat już tylko jedną kreskę wskazuje...
a niebo cudownie błękitne... ...światło wymarzone do robienia zdjęć... jedno z ostatnich zdjęć... Polana Strążyska... i ostatnie, wiecej nie było w tym dniu, bateria padła... Do Ząbu wracaliśmy piechotą przez Gubałówkę, na której pierwszy raz byłem w taką pogodę, lecz niestety, uwieczniłem widoki tylko albo aż w mej pamięci, potem cudny zachód, na polanie gdzieś w drodze do Ząbu, gdzie na trawie sobie trochę poleżeliśmy... Piękny był to dzień i stwierdziłem że bateria mi go nie popsuje..., jescze nie raz przecież będę na Gubałówce, czy w Tatrach...  
                    CDN...

najbliższe galerie:

 
Niedziela w Zakopanem
1pix użytkownik carapana19 odległość 0 km 1pix
Kasprowy Wierch i okolice
1pix użytkownik carapana19 odległość 0 km 1pix
Dolina Białego i okolice
1pix użytkownik carapana19 odległość 0 km 1pix
ZAKOPANE - TATRY [Z DOLINY BIAŁEGO POD KROKIEW]
1pix użytkownik afrodyta odległość 1 km 1pix
Zakopane - Wielka Krokiew.
1pix użytkownik krushyna odległość 1 km 1pix
HARNASIE,  ZBÓJNICY,  BESKIDNICY,  TOŁHAJE
1pix użytkownik zbojnik odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (3):

 
oli1104 użytkownik oli1104(wpisów:87) dodano 08.10.2009 00:25

knfred tak właśnie planowaliśmy..., lecz trochę nam się pomieszało i wyszło jak wyszło...
Następnym razem będzie na pewno lepiej :)

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 07.10.2009 09:16


Miało być oczywiście - oli
hejka!

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 07.10.2009 09:15

oki1104 - jak jeszcze kiedyś zawitasz w góry to pamiętaj że na pierwszy dzień powinny być własnie takie krótkie szlaki/na rozgrzewkę/,a nie Czerwone Wierchy.
Sarnia skała i droga nad reglami to moje ulubione "rozgrzewki"
hejka!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!