m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (30):

 
Teatr operowy w Sydney znajduje się w Bennelong Point, południowej stronie portu, niedaleko mostu Harbour Bridge. Na ogłoszony w roku 1959 konkurs na gmach opery dla Sydney wpłynęły 222 projekty z 32 krajów. Zwyciężył prawie nieznany czterdziestoparoletni duński architekt, Joern Utzon. Podobnie jak większość uczestników konkursu, nigdy nie widział miejsca przyszłej budowy i wykonał projekt opierając się na fotografiach. Jego natchnieniem były żagle jachtów w pięknym porcie w Sydney.
Wygląd zaproponowanego budynku i rosnący koszt budowy wywołały gorące emocje. Opera miała zostać otwarta w roku 1963 i kosztować 7 mln dolarów. Jej budowa trwała o 10 lat dłużej... ... i kosztowała ponad 100 mln dolarów! Budowa posuwała się do przodu wśród ciągłych kłótni i wybuchów wrogości. W Australii na początku grudnia kończy się rok szkolnych. Tu jakowyś abiturient.
Rozgoryczony Utzon zrezygnował z pracy w 1966 roku. Okazało się, że szkieletu dachu ( tzw. żagli ) nie da się skonstruować według pierwotnego pomysłu. Chwila relaksu. Most Harbour Bridge, oficjalnie otwarty w 1932 roku był najlepiej znanym symbolem miasta do czasu wybudowania opery. Nad rozwiązaniem problemów konstrukcyjnych pracowały tysiące godzi komputery, a wynik jest w równym stopniu triumfem wiedzy inżynierskiej Ove Arupa, co projektu Utzona. Gmach opery został otwarty 20.10.1973 roku przez królową Elżbietę II. Można go uznać za najpiękniejszy duży budynek wzniesiony po II wojnie światowej.
Z wód portu wygląda jak olbrzymi biały łabędź, który właśnie wzbija się do lotu. Budynek stoi blisko portu, na Bennelong Point, którego nazwa pochodzi od aborygeńskiego przyjaciela pierwszego gubernatora kolonii. Kompleks opery zajmuje obszar 1,8 ha. Szkielet dachu waży 161000 ton. Na żaglach ułożono ponad milion szwedzkich płytek ceramicznych, które lśnią w słońcu i nie wymagają czyszczenia. W gmachu jest pięć sal, w których odbywają się przedstawienia, kino i dwie restauracje.
Udało mi się trafić na występ szkockich kobziarzy, który uświetnił zakończenie roku szkolnego. Ostatni rzut oka na ten piękny gmach w drodze powrotnej do hotelu.

najbliższe galerie:

 
AU 98/99:  Sydney Opera House i Harbour Bridge
1pix użytkownik magdalena odległość 0 km 1pix
PZ-AUSTRALIA.Sydney
1pix użytkownik irolek odległość 1 km 1pix
AU 98/99:  The Rocks & Paddington
1pix użytkownik magdalena odległość 1 km 1pix
Sydney po raz pierwszy
1pix użytkownik krefcik2 odległość 2 km 1pix
Australia cz.VII - Sydney 2
1pix użytkownik wmp57 odległość 2 km 1pix
Australia cz.VI - Sydney 1
1pix użytkownik wmp57 odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 16.06.2010 17:36

25 jest ciekawe.
hejka!

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3514) dodano 07.04.2010 21:24

Mogłam siedzieć godzinami i patrzeć na Sydney Opera House:-) Ty piszesz o żaglach, Deszcz o pomarańczy... Słyszałam też wersję, że inspiracją było dzielenie jabłka na cząstki:-) Pozdrawiam serdecznie:-)

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 14.10.2009 16:25

Wmp57...marzenie ujrzec tę operę na żywo.Może ujrzę ja w snach.
Dużo się dowiedziałam.
Pozdrawiam-)

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 14.10.2009 00:10

Czekałem, czekałem i się doczekałem :) Mamy wreszcie tę piękną budowlę pokazaną i opisaną tak, jak na to zasługuje. Zdaję sobie sprawę, że zdjęcia nie oddają przestrzeni, rozmiaru i doskonałości, tej wspaniałej architektonicznie bryły, ale nawet na zdjęciach robi niesamowite wrażenie.
Super :)
Pozdrawiam.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 13.10.2009 23:56

Piękne miejsce. Ciekawe zdjęcia. W komentarzu jest nieścisłość....na pomysł, aby budynek skonstruować z kilkunastu części przypominających skorupy, architekt wpadł podczas obierania pomarańczy, a nie przy oglądaniu żagli...pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!