m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Halo, przepraszam, Nie wie pan jak tu dojść do szlaku Dobrego Wojaka Szwejka?

Szlak „Śladami Dobrego Wojaka Szwejka” jest częścią Międzynarodowego Szlaku Szwejka, który ma biec z Czech, przez Austrię, Węgry, Słowację i Polskę na Ukrainę. Jest on próbą odtworzenia trasy, którą przemierzał bohater książki Jaroslava Haška. 
Sanok, ul. 3 Maja 15, obok restauracji U Szwejka podróż śladami ordynansa 11 kompanii marszowej 91 pułku piechoty z Czeskich Badziejowic Józefa Szwejka, który w lipcu 1915 roku podążał tędy na front rosyjski, by oddać życie za cesarza i jego rodzinę,  na terenie Galicji rozpoczyna się w Łupkowie. Stary dworzec jest dzisiaj do wynajęcia lub do kupna.
 Jarosław Haszek tak opisuje Łupków 
Zrujnowany wodociąg kolejowy, drewniana budka stróża i wszystko w ogóle, co miało jaką taką ścianę, było poprzewiercane kulami karabinowymi jak rzeszoto.
 Gwoli pełniejszemu wrażeniu uciech wojennych za niedalekim szczytem górskim wznosiły się kłęby dymu, jakby się paliła cała wieś i jakby tam był ośrodek operacji wojennych. Spalono tam baraki choleryczne i biegunkowe ku wielkiej radości pewnych panów, którzy przykładali ręce do urządzania owych szpitali pod protektoratem arcyksiężnej Marii, a którzy kradli i nabijali sobie kieszenie przedstawianiem rachunków za nieistniejące baraki. Teraz właśnie ta grupa baraków paliła się za wszystkie inne i w smrodzie płonących sienników wznosiło się ku niebu arcyzłodziejstwo arcyksiążęcego protektoratu.
   Za dworcem, na skale Niemcy z Rzeszy pokwapili się już z ustawieniem pomnika na cześć poległych, brandenburskich Żołnierzy, czcząc ich napisem: Den Helden von Lupkass, i wielkim orłem cesarstwa odlanym w brązie. U dołu na cokole znajdowała się bardzo rzeczowa uwaga, że symbol odlany został z armat rosyjskich , zdobytych przez pułki niemieckie przy wyzwalaniu Karpat. do dzisiaj już, z tego obelisku, to nie wiele zostało
Resztka tego obelisku wystawionego w 1915 roku znajduje się na skarpie nieopodal budynku stacji, zaś na starym, łemkowskim cmentarzu istnieje kwatera wojskowa z tego okresu. 
W kompletnych ciemnościach, cudem udało mi się znaleźć ten cmentarz, ale tego grobu wojskowego to nie znalazłem.
w schronisku PTTK , „Bacówka pod Honem”, popijam czerwone winko w towarzystwie sympatycznych turystów z Krakowa i zajadam  mięsko z prowizorycznego rusztu prosto z ogniska.
 wczesnym rankiem wybieram się na czerwony szlak, to chyba Wołosań 1071mnpm kolorowe powitanie przy drodze chciałbym mieć taką chatkę
przerwa obiadowa, próbuję liofilizowane danie Chili Con Carne, wystarczy zalać wrzątkiem i poczekać 10 min, bardzo mi smakuje
Taką historię opowiedział mi spotkany na stokówce robotnik leśny: wieczorem drogą wracał do domu mieszkaniec Cisnej i znalazł przy drodze drewniany kuferek. Zaintrygowany zawartością odbił wieko i ku jego przerażeniu znalazł we wnętrzu rozkawałkowane ciało kobiety.  Zawiadomił milicję ale śledztwo nie dało żadnych rezultatów, więc postanowiono skorzystać z pomocy telewizyjnego programu 997 który wtedy prowadził red. Fajbusiewicz. Zamówiono milicyjny helikopter który czekał na ekipę telewizyjną i redaktora, ale ci spóźniali  się z dojazdem. Więc w międzyczasie postanowiono przelecieć się nad okolicą. Specyficzne  warunki powietrzne spowodowały że helikopter zwalił się na ziemię. Zginęli wszyscy którzy byli na pokładzie. W miejscu katastrofy postawiono taką tablicę. Znajduje się ona około 20m od czerwonego szlaku, przy Cisnej w kierunku Jasła.  mostek kolejki bieszczadzkiej, która kursowała do końca września. Teraz to tylko dla większych grup organizowane są pojedyncze przejazdy. W Cisnej, przed knajpą Siekierezada stoi taka kapliczka….Kapliczka Pamięci - zwana również kapliczką zakapiorów lub kapliczką meneli
Znajdują się na niej nazwiska 31 osób, zadomowionych niegdyś w Bieszczadzie, którzy właśnie stąd przenieśli się na niebiańskie połoniny
nocuję znowu w bacówce pod Honem, a następnego dnia od rana pada deszcz deszcz przepędził budowniczych…. okolice Wołosate
to chyba Magura Stuposiańska…
Bieszczady o każdej pogodzie przyciągają swoją urodą, podobno już od jutra ma padać śnieg z deszczem i temperatura koło zera

najbliższe galerie:

 
Bieszczady - Czerwony Pas
1pix użytkownik pedro1912 odległość 0 km 1pix
Moje Bieszczady 2
1pix użytkownik shadowrunner odległość 0 km 1pix
Moje Bieszczady 1
1pix użytkownik shadowrunner odległość 1 km 1pix
Bieszczadzkie krajobrazy 7/10  Cisna
1pix użytkownik waaw odległość 1 km 1pix
Bieszczadzki tryptyk (3)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 1 km 1pix
Bieszczadzkie krajobrazy 4/10 Stacja Majdan
1pix użytkownik waaw odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
uncool_ben użytkownik uncool_ben(wpisów:17) dodano 29.08.2010 20:15

nie mogę się doczekac powrotu w Bieszczady -następnym razem koniecznie we wrześniu

jurasek użytkownik jurasek(wpisów:360) dodano 01.03.2010 19:36

Bomba galeria ! Te kolory powalają . masz ode mnie 10 !

olazim użytkownik olazim(wpisów:2229) dodano 15.10.2009 16:45

Bieszczady zawsze są piękne,ale prawdą jest że jesień dodaje im jeszcze uroku- zawsze nastraja nostalgicznie,ale tak lubię-pozdrawiam.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 13.10.2009 19:10

Dzisiaj mam gradobicie,temperatura prawie minusowa,wiatr jak na syberii...więc Twoja galeria jak balsam na dusze.

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:1406) dodano 13.10.2009 15:26

Piękna kolorowa jesień, ale te zapowiedzi minusowych temperatur trochę nas zmroziły ;)
Lubię kolory jesieni , ale nie lubię zimna. I jak to pogodzić?
Pedro - myslę że szwejkowy temat warto rozwijać

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!