m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Nowe Miasto nad Metują założył Jan Černčický z Kacowa 10 sierpnia 1501 roku. Miasto zostało zbudowane na skale otoczonej z trzech stron rzeką Metują. Otrzymało ono prawo targowe, prawo pobierania ceł oraz prawo warzenia piwa. W 1526 roku drewniane miasto zostało zniszczone przez pożar. Rok później Jan Černčický sprzedał je Wojciechowi z Perštejna, który nakazał przebudowę miasta w stylu renesansowym. W 1548 roku właścicielem miasta zostali Štubenbergowie.  Po nich właścicielami Nowego Miasta nad Metują byli: Albrecht von Wallenstein, Trčkowie z Lipy, szkocki ród Leslie i inni.  Pomnik Bedřicha Smetany jest niezwykle cenną ozdobą rynku. Usytuowano ją w 1954 roku na skwerze przed zamkiem. Autorem rzeźby jest pochodzący stąd artysta rzeźbiarz Josef Marek. Rzeźba ta jest przykładem niezwykle udanego sportretowania wybitnego kompozytora, a jej koncepcja artystyczna wyprzedziła dzieła innych rzeźbiarzy.  Zamek usytuowany jest w zachodniej części miejskiej strefy zabytków, rozkładającej się na opokowym występie skalnym, który z trzech stron opływa rzeka Metuja. Miasto wraz z zamkiem jest perłą podgórza Gór Orlickich.
 Leży w pobliżu Zemskiej brány - przejścia do sąsiedniej Polski, którędy już w dawnych czasach prowadził szlak handlowy.  Historia zamku rozpoczyna się w 1501 roku, kiedy to Jan Černčický z Kácova polecił wybudować późnogotycki zamek. Po nim novoměstskie dobra należały do Pernštejnów, którzy między innymi przyczynili się do odnowy zamku. Wybitnymi właścicielami w historii tej rezydencji byli w drugiej połowie XVI wieku Stubenbergowie. Dokonana pod ich kierunkiem przebudowa zamku na renesansowy pałac, widoczna jest w szczegółach do dnia dzisiejszego. Po zakończeniu wojny trzydziestoletniej w latach 1651 - 1660 doszło do znaczącej, tym razem wczesnobarokowej przebudowy, którą przeprowadzili następni właściciele - szkoccy Lesliowie. Oni to zatrudnili do pracy włoskich budowniczych. Byli nimi Carlo Lurago, Domenico Rossi i Fortunato Duretti.  W 1802 roku wymarł po mieczu ród hrabiów Lesliów i zamek nie był przez swych właścicieli na stałe zamieszkany. Właściciele z rodów Dietrichstein-Proskau-Leslie, Attems i Lamberg przebywali w zamku okazjonalnie. W czerwcu 1812 roku zatrzymał się tu car rosyjski Aleksander I, jadąc na spotkanie członków koalicji antynapoleońskiej (król Prus, kanclerz Austrii). Zamek niszczał i dopiero w 1908 roku położyli temu kres przemysłowcy tekstylni, bracia Josef Bohumil i Cyril Adolf Bartoňowie, z pobliskiego Náchodu.
Na zdj. Dziedziniec  zamkowy
Nowi właściciele kupili zamek z zamiarem stworzenia z niego godnej i reprezentacyjnej siedziby dla swych rodzin.  Zadanie całościowej rekonstrukcji i przystosowania obiektu do zamieszkania zostało powierzone renomowanemu architektowi Dušanowi Jurkovičowi. Prace budowlane zakończono w 1911 roku, zaś aranżacja niektórych wnętrz w stylu secesyjnym trwała aż do 1913 roku. W 1912 roku ród Bartoňów został nobilitowany i przyjął przydomek z Dobenína. W 1910 roku, kiedy Cyril Bartoň zakupił zamek i majątek Zbraslav u Prahy, gdzie się ze swą rodziną przeprowadził, bracia odstąpili od zamiaru wspólnego zamieszkania. Architekt Jurkovič nie tylko zmodyfikował wnętrza i plenery w duchu epoki oraz zgodnie ze swą koncepcją przekształcenia niszczejącej budowli historycznej w reprezentacyjną siedzibę, ale wyposażył ją w urządzenia techniczne i zmodernizował. Do całego zamku doprowadzono elektryczność, centralne ogrzewanie, telefon, zbudowano łazienki, nowoczesne kuchnie, a także windę do przewozu osób i żywności.
Ze starej wieży ciśnień, stojącej na brzegu rzeki pod południowo - zachodnim skrzydłem zamku i od 1688 roku przez 219 lat zaopatrującej w wodę zamek, pański browar i miasto, uczyniono elektrownię wodną dostarczającą elektryczność.
 Widok na Kościół Świętej Trójcy idąc skarpa nad rzeką Metują Kościół Świętej Trójcy nie ma numeru hipotetycznego i rozpoczyna kompleks domów po stronie południowej.  Jan Černčický zakładając miasto nie liczył się z budową kościoła ani plebanii, ponieważ znajdowały się one w Krčínie. W miejscach, gdzie obecnie stoi kościół, był usytuowany drewniany dom mieszkalny na fundamentach kamiennych, podobny do innych domów.
Dla mieszkańców miasta kościół w Krčínie był dość daleko i z tego powodu w 1513 roku rada miejska zakupiła wymieniony dom, a po zerwaniu jego drewnianej części przystąpiła do budowy kościoła. W 1519 roku budowę zakończono. Od 1523 roku kościół pełnił swoją funkcję w pełnym tego słowa znaczeniu. Nowy kościół posiadał prawie kwadratowy plan, był murowany i miał otwarty dach bez stropu. Wieży jeszcze nie zbudowano, a tam gdzie jest obecnie usytuowana, znajdowała się dawniej zakrystia. Pożar w 1526 roku ogarnął także kościół. Spłonęło wszystko co było z drewna, głównie dach i pokrycie, ale ściany zachowały się. Pod tym wględem kościół był w lepszym położeniu od domów mieszczańskich. Żadnych większych kwot dla murarzy nie wymienia się. Drewniane części szybko zastąpiono i już w 1527 roku kościół ponownie służył swemu przeznaczeniu. Został pokryty gontowym dachem i ozdobiony wieżyczką. W 1528 roku zakończono prace budowlane i zaszklono okna.  Rynek znajduje się na wysokości 324 m n.p.m., ma 143 m długości i 68 m szerokości. Wieża zamkowa ma 54 m wysokości, kościelna 40 m, a klasztorna 46 m.  Jeżeli chodzi o domy na rynku, to stanowią one przykład w zasadzie jednolitego rozwiązania budowlanego. Dolne wejścia były sklepione kolebkowo Na parterze znajdowała się wielka sień, przestronne pomieszczenie, które zazwyczaj służyło do uprawiania rzemiosła i do sprzedaży wyrobów.   Z parteru prowadzi korytarz do tylnego skrzydła z wyjściem na podwórze i na „zadomie”, schody prowadzą do piwnic i na górę na piętro. Na parterze było jeszcze jedno małe pomieszczenie. Oprócz sieni dolnej była jeszcze sień górna. Ponadto na piętrze były jeszcze następne pokoje mieszczan razem z „czarną kuchnią” z kominem w kształcie stożka, pochodzenia włoskiego. Z pierwszego piętra wchodziło się na strych.
Z okazji 500. rocznicy założenia miasta, na placu między Domem Towarzystw a kościołem dekanatu, dokonano odsłonięcia rzeźby założyciela miasta Jana Černčickiego z Kácova, której autorem jest artysta rzeźbiarz Petr Novák z Jaroměřa. Rynek wybrukowano w 1934 roku. W latach 1951 - 1954 miała miejsce odnowa szczytów i modernizacja północnego bloku domów z przebudową mieszkań. W centrum Rynku, rzeźba grupowa św. Trójcy znajduje się na rynku od 1767 roku, kiedy to umieszczono ją wówczas na koszt miasta w podziękowaniu za zakończenie wojny siedmioletniej. Jest to rokokowa rzeźba grupowa wykonana z piaskowca na wysokim postumencie. W 1973 roku powierzchnię parkingu na rynku pokryto brukiem odpornym na kwasy. Powierzchnia powstałych w ten sposób trójkątów po obu stronach szosy wynosi 1864 m². Rzeźba założyciela miasta Jana Černčickiego z Kácova Pozostałą powierzchnię rynku wybrukowano. Wówczas poprawiono też wygląd podcieni poprzez wprowadzenie oświetlenia i okazjonalnego oświetlenia fasad, rzeźb i zamku.
Ogrody zamkowe w stylu renesansu włoskiego z tarasami i drewnianym mostem. Ogrody zamkowe Ogrody zamkowe Ogrody zamkowe widziane od strony parkingów
Dzięki nauczycielowi szkoły średniej Janowi Juránkowi, Nové Město nad Metují w 1950 roku uznano za państwowy rezerwat zabytków, a w roku 1969 roku status ten odnowiono.

najbliższe galerie:

 
Nové Město nad Metují
1pix użytkownik wo odległość 0 km 1pix
Nowe Miasto nad Metują
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Nové Město nad Metují - zamek
1pix użytkownik wo odległość 0 km 1pix
Czechy - Nove Mesto nad Metuji
1pix użytkownik marucha odległość 1 km 1pix
Peklo (Piekło)
1pix użytkownik zbik odległość 5 km 1pix
Nachod
1pix użytkownik mereks odległość 7 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
mocar użytkownik mocar(wpisów:2648) dodano 28.05.2010 01:09

Z cała przyjemnością proszę korzystać , ja natomiast ruszam w poniedziałek 31 V br.w Czechy w stronę Brna przez Velehrad. Pozdrawiam

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 27.05.2010 20:29

Mocar - lepsze niż przewodniki - wybieram się w tamtejsze rejony - skorzystam z Twoich galerii - jak pozwolisz oczywiście :)
Pozdrawiam

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 28.11.2009 17:27

No widzisz...ja już nawet mam swój typ,kto to może być.
Ale chyba specjalnie nie dopada wszystkich galerii.

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 28.11.2009 17:11

Twoich galerii z Czech, Bukm też nie „lubi” - chociaż nie wszystkie jeszcze „dopadł”. Z drugiej strony siódemki nie są takie złe – mogło być gorzej ;)

wujryszard użytkownik wujryszard(wpisów:294) dodano 21.11.2009 00:15

Twoimi galeriami to trochę kilometrów po Czechach się narobiło;)))
bardzo przyjemna w odbiorze:) pozdr

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 20.11.2009 22:30

Och Mocar!
I niech tak pozostanie.
Masz świetne galerie i nie chodzi o zdjęcia,ale o miejsca.Cudne.Nie będę tam,ale dzięki Tobie moge je zwiedzić.
To najważniejsze!
Konwalie pachną cały rok!

mocar użytkownik mocar(wpisów:2648) dodano 20.11.2009 22:13

Och ... !! Konwalio - Jesteś piękna i pachnąca, kocham Te kwiatuszki :) tylko nieco swymi komentarzami wbijacie mnie w pychę :)) Dzięki Wam !

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 20.11.2009 21:51

Och...masz piękne te galerie.
Pozdrawiam-)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2648) dodano 20.11.2009 21:45

Doris - bardzo mi przyjemnie że czujesz się świetnie w moim towarzystwie :) będę nadal starał się zapewnić dobry smak i atrakcyjność w kolejnych ośmiu już przygotowanych galeriach z serii ZWIEDZAMY CZECHY. Zapraszam serdecznie Wszystkich OS. Pozdrawiam

doris użytkownik doris(wpisów:744) dodano 20.11.2009 20:49

Mocar " u Ciebie " jak zawsze ze smakiem :-) Lubię zwiedzać a z takim Przewodnikiem to prawdziwa przyjemność :-)

Pozdrawiam :-)

margo użytkownik margo(wpisów:2554) dodano 20.11.2009 18:30

Ta galeria przywołała mi masę wspomnień. Pierwsze samodzielne wakacje, bez rodziców, pierwsze kolonie i pierwszy wyjazd za granicę.
Jednak w pamięci, oprócz tego że cały czas chodziłam głodna bo nie smakowało mi tamtejsze jedzenie, pozostało bardzo niewiele, prawie nic.
Miło było zatem powspominać.

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 20.11.2009 18:05

Ładnie pokazane miasteczko. Obecnie (listopad br.) w centrum trwają tam „poważne” prace remontowe: w rynku parkingi wykłada się brukiem (chyba ciąg dalszy) i w wokół niego – podcieni. Może w najbliższym czasie uda mi się wystawić też parę zdjęć z tego miasteczka. Pozdrawiam.

mocar użytkownik mocar(wpisów:2648) dodano 20.11.2009 17:30

Dokładnie Czechy odwiedzam dosyć często gdyż mieszkam obecnie w Kalwarii Zebrz. i mam blisko, po drugie lubię ten Kraj jak i Słowację. A kufelkiem zwłaszcza dobrym nie gardzę :) Zdjęcia wykonałem w zeszłym roku podczas wypadu od 30 kwi. do 3 maja. Dzięki za życzliwość i uznanie. Pozdrawiam .

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:1406) dodano 20.11.2009 15:52

Mocar z nadbiebrzańskich moczar pojechał na piwo do Czech i tak kufelek po kufelku ....

mocar użytkownik mocar(wpisów:2648) dodano 20.11.2009 15:00

Zdjęcia nie będą najwyższych lotów z względu na brak pięknej pogody.

mocar użytkownik mocar(wpisów:2648) dodano 20.11.2009 14:58

No więc będzie ich aż dziesięć całe Morawy, już są na OS dwie a następne ukazywać się będą co kilka dni.

magg użytkownik magg(wpisów:423) dodano 20.11.2009 13:41

Lubię te czeskie miasteczka.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!