| rejestracja | przypomnienie hasła
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Dziś zobaczymy jedną z większych atrakcji Birmy, jaką jest jezioro Inle. Po opuszczeniu hotelu spotykamy sznureczek birmańskich mnichów udających się na zbiór pokarmów. Idą boso, a każdy trzyma puste naczynie, które po kilku godzinach napełni się smakołykami. Opuszczamy miasteczko, gdzie nocowaliśmy, położone nad kanałem biegnącym do jeziora. Mijamy ciekawie położone domostwa. Właśnie taką łódką podróżujemy i my.
Nasz kapitan, chociaż wyruszył pierwszy daje się wyprzedzać. W każdej łódce podróżuje 4 - 5 osób. Takie same łodzie służą również do transportu towarów. Wypływamy na jezioro INLE. Jest wcześnie rano, snuje się mgła, widoczność jest ograniczona. Ale daje się wyczuć mistyczny nastrój. Jezioro ma ok. 22 km długości i ok.11 km w najszerszym miejscu. Jest rozległe i płytkie. Średnia głębokość jeziora to 2 m, a w najgłębszym sięga zaledwie 4 m. W wielu miejscach porośnięte jest sitowiem, przez które przebito kanały dla żeglugi łodziami.
Charakterystyczny jest sposób wiosłowania przy pomocy nogi. Rybak stoi na rufie czółna na jednej nodze, drugą podtrzymuje wiosło, a obie ręce ma wolne do obsługi sieci. Będzie to widać na kilku zdjęciach. Wyszło monochromatycznie. Wychodzi słońce, niebo przeciera się, poprawia się widoczność. Rybacy używają do połowu czółen, a do przewozu towarów ( i turystów ) takich właśnie, przeraźliwie hałaśliwych, szybkich łodzi motorowych.
Na jeziorze wzniesiono na palach całe wioski. Na jeziorze i wokół niego żyją przedstawiciele kilku narodowości, z których dominuje Intha. Każda z grup narodowych ubiera się na swój sposób. Wpływamy do jednego z kanałów.
Mijamy tubylczą ludność poruszającą się tymi płaskodennymi czółnami i trudno wyjść z podziwu, jak sprawnie to czynią. Jest to w zasadzie jedyny sposób przemieszczania się... ... do którego trzeba się wprawiać już we wczesnym dzieciństwie... ... a potem trenować w młodości.
Coś się święci! Wpływamy do osady, podziwiając znane nam już stupy... ... a nasza łódź zostaje sprytnie otoczona przez tubylców... ... składających oferty kupna przeróżnych pamiątek. W tym miejscu informuję zainteresowane osoby, że oferowany towar jest całkiem przyzwoity, podobnie jak jego cena. Trzeba się targować. Dlatego właśnie warto tu kupować, wspierając tym samym tubylczą ludność z pominięciem rządzących krajem.
Ten targ, sam w sobie, jest czymś zupełnie zjawiskowym. Sprzedający zachęcają, ale nie są nachalni. Czy można nie kupić jakiegoś drobiazgu od takiej ładnej dziewczyny? Lub tych pięknych kwiatów? Albo tych?
Mijamy tubylcze domostwa. Właśnie tak mieszkają. Na wodzie. Fantastyczne, ale nie zamie się na swoje M3. Wyskakujemy z łodzi rozprostować kości.
Pogapić się na stupy... ... może coś kupić?
Niestety nie wyczerpałem tematu. Jeszcze wrócę do Inle.

najbliższe galerie:

 
Birma cz. IX - Jezioro Inle 2
wmp57 4 km
BIRMA - INLE LAKE OD ŚWITU DO NOCY. . .
deszcz 8 km
Birma cz. VI - W drodze z Pagan nad Inle.
wmp57 65 km
Mt Popa cz.  4 dojazd
marek50 138 km
Birma/Myanmar
kasy1 160 km
Birma - ludzka radość życia
degial 169 km

komentarze do galerii (3):

 
moneeq moneeq (komentarzy: 903) 19.04.2010 20:05

Ile do nadrobienia! Kilka dobrych miesiecy przerwy i nie wiem w ktora strone <obiezy> Swiata patrzec.
Co rusz to tyle wspanialosci.
Jako Twoja najwierniejsza fanka ruszam na podboj Birmy.
Dziekuje i pozdrawiam WMP

raul raul (komentarzy: 955) 28.01.2010 19:30

Świetna galeria Wmp :) Widzę, że mi uciekła ... tak jak kilka kolejnych. Kapitalny klimat tego jeziora, a przede wszystkim kilka doskonałych portretów. Pani z 39 faktycznie intrygująca. Do swojej spostrzegawczości w tym zakresie, zdążyłeś nas już troszkę przyzwyczaić ;)
Pozdrawiam

kordula157 kordula157 (komentarzy: 609) 05.01.2010 20:34

Zaprezentowałeś ładną galerię twarzy. Widzę ,że płynęliście innym kanałem na ten targ niż my.Na zdjęciu ostatnim jest po lewej stronie mostek , tamtędy szliśmy na ten targ .Ja cały czas mam niedosyt tego miejsca:)))Czekam na następna część:))Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!