m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (42):

 
Zamek w Baranowie Sandomierskim był drugim punktem w moim planie dnia, po pałacu w Kurozwękach a przed ruinami Krzyżtoporu w Ujeździe (ale o nich w osobnych galeriach). Do Baranowa wjeżdżaliśmy od strony północno-zachodniej. Aby zaoszczędzić czasu i nie nadkładać kilomerów, postanowiliśmy skrócić sobie drogę do zamku i skierowaliśmy się na prom. Z lekką obawą wjechaliśmy na prom i oczekiwaliśmy przybicia do drugiego brzegu, tym bardziej że kołysało konkretnie. Jestem raczej stworzeniem lądowym i woda w większych ilościach niż objętość wanny wzbudza u mnie niepokój :-) Wisła widziana z pokładu promu. Baranów Sandomierski położony jest ok. 14 km na południowy-zachód od Tarnobrzegu. Natomiast my, po zjechaniu na ląd, do zamku mieliśmy już tylko ok. 5 km prosto jak strzelił. Zamek znajduje się dość blisko Rynku także nawet na piechotkę łatwo do niego trafić.
Zanim zaczniemy zwiedzanie warto zapoznać się z planem sytuacyjnym kompleksu zamkowego... ... i jego historią w pigułce :-) Dawne budynki gospodarcze zostały wyremontowane i dziś znajduje się w nich przyjemny hotel. Widok na bramę wejściową zamku widziany z pomiędzy drzew. Najpierw zapraszam Was na rundkę dookoła zamku :-) W czasie mojej wizyty (lipiec 2007) elewacja zachodnia była w trakcie renowacji. Osobiście nawet się z tego faktu cieszyłam, bo właśnie tak zapamiętałam zamek - otoczony rusztowaniami :-) W skrzydle zachodnim, dokładnie nad filarami, znajduje się słynna Galeria Tylmanowska. Powstała ona gdy zamek przeszedł w ręce Lubomirskich. Można w niej podziwiać obrazy przedstawiające widoki włoskich miast. Za moich czasów Galeria była pusta - brakowało nie tylko mebli ale i samych obrazów :-)
Zejście prowadzi do zamkowych ogrodów, skąd możemy również podziwiać północną stronę zamku. Tutaj możemy podziwiać efekt pracy konserwatorów. Widać różnicę, prawda ? ;-) Po oddaleniu się od zamku o kilka metrów wgłąb ogrodu, możemy podziwiać całą północną ścianę. Okrągłe baszty zwieńczone bardzo charakterystycznymi miedzianymi hełmami. Swój piękny zielony kolor zawdzięczają...  upływowi czasu :-) Ok, to dreptamy dalej :-) Wróciliśmy pod mury zamku. O dziwo, z otwartych okien dobiegał brzdęk naczyń. Zapewne to właśnie w północnym skrzydle znajduje się zamkowa kuchnia. Jeszcze widoczek na północno-wschodnią basztę i idziemy dalej.
Ta część to już skrzydło wschodnie. Po przeciwległych stronach zamku - wschodniej i zachodniej - znajdują się fontanny. Akurat z tą wschodnią fontanną wiąże się ciekawa informacja. Otóż - gdy zwiedzamy komnaty tego skrzydła a okna są otwarte, ma się wrażenie jakby za ścianą znajdowała się niewielka kaskada wodna. A wystarczy okna zamknąć i już szum wody zamiera. Na tym właśnie polega ta słynna wspaniała akustyka komnat zamkowych :-) Ponieważ zamek zbudowany jest w dolinie Wisły, na przestrzeni wieków zdarzyło się że rzeka kilkakrotnie wylewała. Wylewy odnotowano np. w latach: 1813, 1839, 1849, 1867 czy też 1892. Zatem dość często... Gdy spojrzycie na ceglaną podstawę baszty (po lewej), zauważycie malutką tabliczkę. Jest ona umieszczona na wysokości jednego z poważniejszych wylewów. Zdarzyło się to 10 lipca 1867 roku. A jak wysoko sięgała woda możecie sami sobie wyobrazić. Moja skromna osoba na tym zdjęciu, która mierzy 165 cm, służy wyłącznie celom porównawczym :-) Tabliczka pamiątkowa z bliska. Tu inne spojrzenie na obrośniętą basztę południowo-wschodnią. Zastanawiałam się kiedyś jak konserwatorzy poradzą sobie z tą roślinnością, czy aby nie będą zmuszeni do jej usunięcia. Szkoda by było... A to już kawałek frontu z pięknie odnowioną elewacją.
Fragment attyki. Z baranowskim zamkiem wiąże się też ciekawa anegdota z lat gdy PRL-owskim premierem był Cyrankiewicz. Zapewne już ją słyszeliście, ale pozwolę sobie przytoczyć. Otóż, odrestaurowany po wojnie zamek stał się jednym z ulubionych miejsc wypoczynku premiera i jego żony. A odległość jaka dzieliła Warszawę z Baranowem pokonywał z taką szybkością, że ochrona za nim nie nadążała :-) Trzy skrzydła mieszkalne: od wschodu, północy i zachodu ułożone są w podkowę. Zamyka ją frontowa - południowa ściana. Pośrodku niej znajduje się wysunięta do przodu prostokątna wieża, przez którą prowadzi główne wejście do zamku. A nad bramą znajduje się zegar słoneczny. Niestety nie sprawdzałam czy wskazuje dokładny czas :-) Na zegarze umieszczono łaciński napis głoszący hasło: Przyjaciołom o każdej porze.
Ok, to wchodzimy na dziedziniec :-) Zdjęcie przedstawia krużganki na parterze na prawo od wejścia. W porównaniu z pierwszym piętrem - są bardzo skromne. Baranowski zamek jest szczególny z kilku powodów. Jednym z nich było przemyślne rozwiązanie konstrukcyjne, polegające na umieszczeniu dziedzińca na poziomie piętra. Rozwiązanie miało wymiar zaiste praktyczny - w czasie wspomnianych wcześniej wylewów Wisły, pod wodą znajdował się ogród i teren około zamkowy, ale nie dostawała się na ten wyjątkowy dziedziniec.
Przepiękna klatka schodowa dziedzińca. A tu fragment sklepienia klatki schodowej. Sklepienie piętra ozdobione jest malowidłami z herbami szlacheckimi. Tutaj jest to Doliwa: ...w polu błękitnym pas srebrny w lewo skos, na nim trzy czerwone róże... 
Herb Kotwicz. Widok na dziedziniec z paradną klatką schodową widziany z krużganków skrzydła zachodniego. W tym miejscu zaczyna się zwiedzanie wnętrz. Trasa prowadzi przez część zachodnią, północną i kończy się na skrzydle zachodnim. Fragment klatki schodowej.
Bogato zdobione krużganki na piętrze. Już jesteśmy w krużgankach wschodnich. A tu warto zwrócić uwagę na bardzo ciekawy portal drzwi. Tu natomiast widzimy krużganki piętra w całej okazałości. Zastanawiam się czasem czy ktoś policzył wszystkie te herby które namalowane zostały na sklepieniu... 

Kolejnym dowodem na wyjątkowość tego zamku niech będzie fakt, że służył on jako sceneria serialu Czarne chmury.
Zamek w Baranowie wykorzystano przy kręceniu filmów historycznych i seriali. Najbardziej znane to oczywiście Czarne Chmury i film Barbara Radziwiłłówna. Zamek był zamieszkany do 1940 roku. Niestety w latach 1944-45 wojska sowieckie po wyparciu Niemców doszczętnie zniszczyły historyczne wnętrza, m.in. paląc ogniska z zabytkowych mebli czy też niszcząc kominki...

Na zdjęciu widoczne kolumny z maszkaronami. Każda kolumna parteru ma umieszczony na podstawie wizerunek maszkarona. Jeden z maszkaronów. A na zakończenie obrazek z grabowego tunelu znajdującego się na tyłach ogrodu :-)

najbliższe galerie:

 
BARANÓW SANDOMIERSKI 3- ZAMEK LESZCZYŃSKICH, KAPLICA
1pix użytkownik afrodyta odległość 0 km 1pix
Baranów Sandomierski - zamek.
1pix użytkownik jo_ta odległość 0 km 1pix
Baranów Sandomierski w lipcu
1pix użytkownik pesteczka123 odległość 0 km 1pix
Zamek w ... Baranowie Sandomierskim
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Baranów Sandomierski
1pix użytkownik camel17 odległość 0 km 1pix
Baranów Sandomierski - Zamek Leszczyńskich.
1pix użytkownik wmp57 odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
irena2005n użytkownik irena2005n(wpisów:3033) dodano 21.09.2014 07:15

piękna galeria....

kama_wos użytkownik kama_wos(wpisów:204) dodano 16.01.2010 00:19

Niesamowita galeria...

charlie użytkownik charlie(wpisów:2293) dodano 14.01.2010 08:17

jarfry - dzieki za słowa ale do profesjonalisty mi daleko :-) Staram się po prostu przekazać Wam to co sama pamiętam z podróży bliższych i dalszych, a nie przepadam za kopiowaniem opisów do zdjęć z innych stron internetowych. Dlatego bardzo cenię sobie galerie pozostałych Obiezyświatów którzy wkładają w nie nie tylko wysiłek kompozycyjny ale róznież przekazania swoich własnych opinii o miejscach czy odczuć.
Jeśli chodzi o fotografię czarno-białą to mogę tylko powiedzieć że kompletnie się na tym nie znam. Zdjęcia pierwotnie były kolorowe. Zapewne gdybym od razu robiła je w wersji cz/b, finalnie były by ciekawsze. Przy takiej kolorystyce trzeba umieć operować światłem. W końcu większość fotografii artystycznej jest czarno-biała :-) A do artyzmu to jeszcze mi daaaleeekooo :-)
Pozdr.

charlie użytkownik charlie(wpisów:2293) dodano 14.01.2010 08:09

bull - charlie rewolucjonistką ? ;-) Niee...
Program do obróbki zdjęć jest mi znany od dawna, ale nie używam go za często, chyba że kiepska jakość zdjęcia tego wymaga a szkoda fajnego ujęcia.
Natomiast dlaczego tym razem na czarno-biało ? Ano dlatego że w takich właśnie kolorach mam zdjęcia zamku i otoczenia z lat 80-tych.
Przyznaję - zrobiłam to też trochę dla siebie żeby powspominać :-)
Ale mam nadzieję że nie macie mi tego za złe.
Pozdr.

michal użytkownik michal(wpisów:252) dodano 13.01.2010 13:56

każdemu kto odwiedzi zamek polecam wstąpienie do zamkowej restauracji w piwnicach - wejscie od strony zachodniej, tej z rusztowaniami - i spróbowanie pierogów z kurkami. nie znajduję słów by opisać te doznania...

elise użytkownik elise(wpisów:965) dodano 13.01.2010 09:48

Podwójne schody na zdjęciu 30 są tak charakterystyczne jak w mojej galerii z Friburga/Szwajcaria - ratusz na zdjęciu 10.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 12.01.2010 14:57

Charlie,rozumiem Twoje przywiązanie do tego miejsca.
Widać,że traktujesz ten zamek z ogromnym sentymentem.
Kolorowy juz widziałam,więc fajnie zobaczyć go w innej odmianie.
Pozdrawiam-)

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 12.01.2010 13:42

Mnie się bardzo podoba ta czarno-biała kolorystyka i sposób w jaki przedstawiłaś zamek. Fajnie takie powroty po latach...Pozdrawiam

charlie użytkownik charlie(wpisów:2293) dodano 12.01.2010 09:59

lala: oczywiście że w kolorze świat wygląda ciekawiej. Wg mnie jednak część zdjęć o wiele lepiej prezentuje się w wersji czarno-białej. A ponieważ nie jestem zwolennikiem wrzucania różnych stylistycznie zdjęć do jednego worka, postanowiłam pozbawić je koloru. Poza tym, dzięki temu zabiegowi na plan pierwszy wychodzą inne detale które dopiero pozbawione koloru stają się bardziej wyraziste. Kolor nie jest najważniejszy :-)

elise: tak naprawdę jestem rusycystą :-) Jednak dzięki rodzicom dorastałam w atmosferze szeroko rozumianej sztuki. Dlatego tak bardzo lubie zamki, pałace czy ruiny. A baranowski zamek był jednym z takich miejsc w których przyszło mi spedzać czas, podczs gdy rodzice pracowali przy renowacji obiektów :-)
Pozdr.

elise użytkownik elise(wpisów:965) dodano 12.01.2010 09:06

Z przyjemnoscią i uwagą bedę ogladala twoje galerie ponieważ jestes historykiem sztuki i konserwatorem zabytków. Ja jestem laikiem w tej dziedzinie. Chce nawet poznać nazewnictwo:portal , krużganek...

lala użytkownik lala(wpisów:172) dodano 12.01.2010 07:32

ciekawa galeria ale chyba za bardzo jestem przywiązana do kolorowego Baranowa, kolorów brakuje mi szczególnie na zdjęciach z krużganków:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!